Do niecodziennej sytuacji doszło w Elblągu... Policjanci chcieli pomóc - jak się okazało - pijanemu mężczyźnie, który jechał dymiącym samochodem. Wezwany na miejsce mechanik... przyjechał nie posiadając uprawnień do kierowania pojazdami.
Policjanci zapewne niemało się dziwili, gdy to widzieli... We wtorek 12 marca przy ulicy Królewieckiej w Elblągu zauważyli dymiący się samochód. Zatrzymali się, żeby pomóc. Co ciekawe, 24-letni kierowca audi był wyraźnie zdenerwowany.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!