Te kobiety są pełne energii, wesołe i radosne, a na twarzy każdej z nich maluje się uśmiech. Spotkaliśmy się z członkiniami Koła Gospodyń Miejskich z Elbląga, które opowiedziały nam o tym, jak czerpać z życia pełnymi garściami.
Tego typu organizacje kojarzą się najczęściej z terenami wiejskimi, ale, jak się okazuje, w mieście też jest sporo zajęć, które można dzielić w babskim gronie. Wszystko zaczęło się we wrześniu 2016 roku w ramach pierwszej edycji projektu „Aktywne Zawodzie”. Początkowo do grupy należało zaledwie kilka pań, ale teraz na cotygodniowe wtorkowe spotkania w Domu Sąsiedzkim pod Cisem przy Stawidłowej przychodzi ich znacznie więcej. Nam udało się porozmawiać z dziesiątką miejskich gospodyń — Ewą, Grażyną, Alą, Adą, Kazimierą, Barbarą, Ulą, Basią, Ewą i Haliną. Towarzyszyła nam również animatorka, która z kołem związana jest od samego początku — Anna Łebek-Obrycka.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!