- To był czas bardzo intensywnej pracy treningowej, bowiem w tym sezonie kalendarz imprez ujmuje więcej startów halowych. Zatem mniej chodziliśmy po górach, a więcej czasu przeznaczaliśmy na bieganie szybkościowe, tempowe i poprawę techniki wybranych konkurencji - relacjonuje trener Jacek Licznerski.
Mała ilość śniegu, kilka słonecznych dni, dobre warunki treningowe oraz zapał uczestników do doskonalenia swoich sprawności i umiejętności sprawiły, że pobyt był bardzo udany. Trenerzy mają nadzieję, że jeszcze kilka startów w hali, a później w przełajach, a także wiosenne zmagania na stadionie przyniosą elblążanom zadowalającą poprawę wyników.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!