Reklama

Karuzela z Ogrodami. Radni chcą ponownie głosować

25/08/2011 18:06

Rada Miejska powtórnie zajmie się uchwałą w sprawie rozbudowy Ogrodów. Nowa uchwała ma nie zawierać błędów pierwszej - zaskarżonej do sądu przez wojewodę. Radni chcą sprawę inwestycji przyśpieszyć, ale mogą, jak sądzi wielu - znacznie opóźnić.


— Jestem zaskoczony, że na najbliższej sesji będziemy zajmować się tą uchwałą. Nikt ze mną, ani opozycyjnymi radnymi tego nie konsultował — nie kryje zdziwienia radny Jerzy Wilk, wiceprzewodniczący rady z klubu PiS.

Samorządowiec uważa, że z głosowaniem w sprawie Ogrodów należy poczekać do werdyktu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, do którego pierwsza (i jak dotąd jedyna) uchwała dotycząca Ogrodów została zaskarżona przez wojewodę.



Jerzy Wilk zwraca uwagę jeszcze na jeden aspekt sprawy - radni chcą sprawę inwestycji przyśpieszyć, ale mogą ją po przegłosowaniu nowej uchwały opóźnić. I to znacznie.
 — Wrócimy do punktu wyjścia — mówi wiceprzewodniczący Jerzy Wilk. — Po przegłosowaniu uchwały [o "przystąpieniu do sporządzania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu Centrum Handlowego "Ogrody" - przyp. wch] powtórzymy całą wcześniejszą procedurę: publicznej prezentacji projektu, konsultacji społecznych...

To wszystko będzie trwało wiele miesięcy — argumentuje Jerzy Wilk. — To będzie zmarnowany czas, gdyby przyjąć możliwość odrzucenia zażalenia wojewody przez sąd. A jeśliby tak się stało, do inwestycji można by podejść "z marszu", bez cofania się do wcześniejszych procedur — dodaje samorządowiec.



Radny nie wierzy jednak specjalnie, by WSA nie podzielił zastrzeżeń wojewody.
 Przypominamy, że Marian Podziewski uznał, że "w sposób istotny narusza ona prawo".


— Zdaniem Wydziału Prawnego i Nadzoru Urzędu Wojewódzkiego uchwała ta została podjęta z naruszeniem prawa — powiedziała nam Edyta Wrotek, rzecznik prasowy wojewody Mariana Podziewskiego. — Nie wyczerpuje ona pełnego zakresu planu miejscowego, zgodnie z którym w planie określa się parametry i wskaźniki kształtowania i zagospodarowania terenu, w tym linie zabudowy, gabaryty obiektów i wskaźniki intensywności zabudowy — tłumaczy rzecznik.


Najpoważniejszymi zarzutami przedstawionymi przez wojewodę jest brak określenia wskaźnika zabudowy - wyrażonego stosunkiem powierzchni zabudowy do powierzchni terenu, oraz brak określenia liczby miejsc parkingowych w stosunku do liczby mieszkań. 
Pismo wojewody trafiło do WSA 6 lipca. Do wczoraj sąd nie określił jeszcze terminu rozpatrywania skargi.
Witold Chrzanowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama