— Słyszałem sygnały alarmujące o zbliżającym się pociągu, ale myślałem, że zdążę przejechać — przyznał w trakcie przesłuchania 64-letni Franciszek S. z Elbląga. To kierowca tira, który pod koniec kwietnia spowodował katastrofę kolejową w Mostach koło Lęborka, w której zginęły dwie osoby, a 24 zostały ranne. Za spowodowanie katastrofy kolejowej grozi mu 8 lat więzienia.
Do katastrofy doszło 28 kwietnia około godz. 17 w Mostach pod Lęborkiem. Na miejscu zginęło dwoje pasażerów. Dwadzieścia osób zostało rannych.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!