W minionej kolejce doszło do spotkania na szczycie. Prowadząca w tabeli Tęcza Miłomłyn podejmowała na własnym boisku dotychczasowego wicelidera GSZS Delfin Rybno i po zaciętym pojedynku, stojącym na dobrym poziomie zwyciężyła 4:2
— Goście, mimo że przegrali różnicą dwóch goli, byli równorzędnym przeciwnikiem - ocenia prezes Tęczy, Leszek Piekut. - Wszystkie gole zdobyliśmy po szybkich kontrach. Nasza wygrana mogła być okazalsza, ale Michał Kraszewski z dwóch metrów strzelił obok słupka - dodaje.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!