Łącznie blisko 1000 metrów nieoznakowanych sieci i osiem kotwic podjęli z wody w czwartek funkcjonariusze Straży Granicznej. Wystawione były w korytarzu północnym, całkowicie zamkniętym dla rybołówstwa.
— Sieci nie miały żadnych oznaczeń. Wystawione tuż pod powierzchnią wody, stanowiły potencjalne zagrożenie dla pływających po Zalewie Wiślanym jednostek. Łączną wartość narzędzi połowowych oszacowano na blisko 4 tys. zł. Całość wraz z rybami została zabezpieczona przez Okręgowego Inspektora Rybołówstwa Morskiego w Sztutowie — informuje Morski Oddział Straży Granicznej. — Wspólną akcję przeprowadzono przy użyciu jednostki pływającej Okręgowego Inspektoratu Rybołówstwa Morskiego „Kontroler 16” oraz poduszkowca Straży Granicznej SG-412.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!