Reklama

Kobiecy futbol 
zawitał do Elbląga. Film, zdjęcia

30/01/2011 20:07

Są najlepszym dowodem na to, że panie także mogą grać w piłkę nożną. I to jak! Można było się o tym przekonać w niedzielę w Elblągu, gdzie piłkarki Elwo Etna pokonały w niedzielę w meczu I ligi Szewę Gostyń 5:1. Bohaterką meczu została Karolina Orłowska, która zdobyła cztery gole. 


— Pomysł stworzenia kobiecej drużyny w Elblągu chodził mi i Zbyszkowi Urbaniakowi po głowie bardzo długo, aż w końcu 1,5-roku temu doszedł do skutku — mówi Piotr Sieńczak, trener piłkarek Elwo Etna Elbląg. — Na początek dziewczyny grały na plaży, bardzo fajnie bawiły się piłką, podnosiły umiejętności i zdecydowaliśmy się na rozpoczęcie treningów w hali. W tym sezonie po raz pierwszy zgłosiliśmy drużynę do I ligi futsalu. Warto było, wyniki cieszą.

Piłkarki z Elbląga w niedzielę rozegrały trzeci ligowy mecz, pierwszy na swoim terenie. Spotkanie w hali Centrum Sportowo-Biznesowego rozpoczęła... wiceprezydent Elbląga Grażyna Kluge. Po niej przyszedł czas na zawodowe piłkarki, chociaż trudno mówić tu o zawodowstwie. Bo w przypadku elblążanek, to godzą uprawianie sportu z nauką lub pracą zawodową.

Pierwsze gola zdobyły piłkarki z Gostynia, które w 4. min objęły prowadzenie po strzale Eweliny Jankowskiej. Elblążanki wraz z upływem czasu stwarzały coraz groźniejsze akcje, jednak długo nie potrafiły pokonać bramkarki rywalki. Wystarczyły dwie minuty pod koniec pierwszej połowy, żeby po trzech golach Karoliny Orłowskiej objęły prowadzenie 3:1.

Po zmianie stron elblążanki kontrolowały przebieg wydarzeń na parkiecie i spokojnie "dowiozły" zwycięstwo do końca. Najładniejszą akcję przeprowadziły przy czwartym golu. Paulina Chyła posłała piłkę z własnej połowy pod pole karne rywalek, tam Marlena Zaleszczenko głową zgrałą ją wprost pod nogi Doroty Proch, a najmłodsza w zespole 13-letnia zawodniczka umieściła piłkę w bramce.

— Bardzo fajnie się grało, jestem zadowolona z siebie i całej drużyny. Bardzo się staramy i jak na razie wychodzi nam to nieźle — powiedziała po meczu Dorota Proch. 


— Pierwsza połowa była bardzo zaskakująca, myślałyśmy, że będzie lepiej, a okazało się, że pod bramką mamy problemy — dodała Karolina Orłowska, która w sumie strzeliła wczoraj cztery bramki. — Ale pod koniec pierwszej połowy wszystko zaczęło się układać po naszej myśli.
AKT

Elwo Etna Elbląg
— Szewa Gostyń 
5:1 (3:1)

0:1 — Jankowska (4), 1:1, 2:1, 3:1 — Orłowska (18, 19, 19), 4:1 — Proch (23), 5:1 — Orłowska (38)

Elwo Etna: Gawryołek, Althoff — Czarnecka, Klettke, Znamirowska, Chyła, Proch, Orłowska, Skierkowska, Zaleszczenko, Otrzonsek, Gołębiewska


[gallery=4]10475[/gallery]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=4yoS96gDsis[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama