Kontrola policyjna miała miejsce we wtorek (19 maja) w miejscowości Pomorska Wieś (gm. Milejewo). Funkcjonariusze drogówki zatrzymali seata leona. 21-letni kierowca jechał 116 km/h i przekroczył prędkość o 66 km/h. Nie dość, że jechał szybko, to miał prawą rękę w gipsie. Powiedział policjantom, że dopiero co kupił samochód i chciał sprawdzić jego 150-konny silnik.
Ci sami policjanci kontrolowali go dwa dni wcześniej na ulicy Grunwaldzkiej w Elblągu. Wówczas jechał 84 km/h i został ukarany mandatem. Wczoraj policjanci skierowali wobec tego młodego kierowcy, który miał 3 lata prawo jazdy, wniosek do sądu o ukaranie. Konsekwencją jego brawury było oczywiście obligatoryjne odebranie prawa jazdy na okres trzech miesięcy. To już trzeci przypadek na terenie powiatu elbląskiego, kiedy to zbyt szybka jazda zakończyła się utratą uprawnień. Policjanci apelują o rozsądek i zdjęcie nogi z gazu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!