Reklama

Kontrole w schroniskach dla zwierząt nie wykazały nieprawidłowości

22/01/2026 13:10

Kontrole w schroniskach dla zwierząt na Warmii i Mazurach przeprowadzone przez powiatowych lekarzy weterynarii nie wykazały nieprawidłowości - poinformował w czwartek urząd wojewódzki.

Jak poinformował Urząd Wojewódzki w Olsztynie, na terenie województwa warmińsko-mazurskiego działa 14 schronisk dla zwierząt. Wszystkie zostały skontrolowane przez Powiatowych Lekarzy Weterynarii od listopada 2025 r. do stycznia tego roku. Kontrole nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Urzędnicy wojewody przekazali, że dodatkowe, ponowne kontrole – przeprowadzone w związku z silnymi mrozami – również potwierdziły, że zwierzętom zapewniono właściwe warunki.

Służby wojewody zwróciły uwagę, że w czasie niskich temperatur właściciele i opiekunowie zwierząt mają obowiązek chronić je przed wychłodzeniem. - Nie pozostawiajmy zwierząt na mrozie, szczególnie chorych i starszych. Zapewniajmy im ciepłe schronienie, dostęp do niezamarzającej wody i odpowiedniego pożywienia. W przypadku zauważenia wycieńczonego lub wychłodzonego zwierzęcia, należy niezwłocznie wezwać pomoc – powiadomić najbliższe schronisko, lokalną organizację zajmującą się ochroną zwierząt, straż miejską, gminną lub policję - zaapelowali urzędnicy.

Reklama

Choć obecnie kontrolerzy nie mieli uwag do prowadzonych przez gminy czy inne podmioty schronisk dla zwierząt, to w przeszłości w dwóch schroniskach w Radysach i Bystrym dochodziło do bulwersujących opinię publiczną zdarzeń.

Od 2024 roku w sądzie rejonowym w Giżycku toczy się proces czterech osób: dwóch prowadzących schronisko o znęcanie się nad zwierzętami oraz b. burmistrza i urzędniczki o niedopełnienie obowiązków wynikających z nadzoru.

O schronisku w Bystrym koło Giżycka stało się głośno po tym, kiedy jesienią 2021 roku na jego teren weszli prokurator i obrońcy praw zwierząt. W Bystrym działały dwa schroniska: miejskie, legalne, z nadanym numerem weterynaryjnym, utrzymywane z publicznych pieniędzy, a obok prywatne, bez numeru, którym zarządzały te same osoby. Prowadzącym schronisko zarzucano, że psy trzymane były tam w skandalicznych warunkach. Czworonogi nie były leczone, nie było adopcji ani wolontariatu w schronisku. Służby w czasie oględzin na miejscu potwierdziły znalezienie zakopanych zwłok zwierząt.

Reklama

Proces w tej sprawie wciąż się toczy; kolejna rozprawa przed giżyckim sądem zaplanowana jest na 3 lutego.

Natomiast od 2025 roku przed Sądem Rejonowym w Piszu trwa proces trzech osób oskarżonych o znęcanie się nad zwierzętami w schronisku dla bezdomnych zwierząt w miejscowości Radysy na terenie gminy Biała Piska. Jednym z oskarżonych jest lekarz weterynarii.

Według śledczych, psy i koty w tym schronisku były trzymane w rażącym zaniedbaniu i niechlujstwie, nie miały szczepień, nie były leczone. Zwierzęta były przetrzymywane w nadmiernej ciasnocie, bez zapewnienia właściwego schronienia przed warunkami atmosferycznymi. Nie były właściwie żywione. Lekarz weterynarii odpowiada za to, że albo w ogóle nie leczył chorych zwierząt albo przeprowadzał na zwierzętach zabiegi i operacje niezgodnie z zasadami sztuki lekarsko-weterynaryjnej, bez zachowania koniecznej ostrożności i w sposób sprawiający ból. Kolejna rozprawa w tym procesie odbędzie się 14 kwietnia

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP Aktualizacja: 22/01/2026 15:37
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama