Dzisiaj (30 sierpnia) po południu konar kasztanowca zwalił się alejkę w parku przy ul. Pocztowe w Elblągu. — Upadł dosłownie 10 metrów ode mnie — denerwuje się Czytelnik, który zadzwonił do naszej Redakcji.
— Nie wiał nawet delikatny wiatr, to drzewo połamało się ze starości. Zdaniem Czytelnika służby miejskie powinny dokonać pielęgnacyjnych przycięć tych drzew, w innym przypadku może dojść do przestępstwa. — Konary grubsze niż ramię można łamać w rękach — dodaje Czytelnik.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!