Po zakończeniu remontu dachu usłyszałem od prezydenta, że zdąży mnie zwolnić przed końcem swojej kadencji. Zarzucono mi, że zawłaszczyłem sobie sukces miasta i zaprzepaściłem możliwość politycznej promocji prezydenta — mówi Lech Trawicki, odwołany dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu.
O odwołaniu Lecha Trawickiego ze stanowiska dyrektora Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu prezydent Witold Wróblewski poinformował podczas konferencji prasowej. — Pan dyrektor został przeze mnie odwołany, nie w trybie dyscyplinarnym, ale w normalnym, przed upływem kontraktu. Chodzi o defraudację środków finansowych. Dzisiaj mówi się, że to tylko 28 tysięcy… A gdyby chodziło o milion złotych i nie wróciły one do miasta, to by wtedy było złe, czy nie? Rażące łamanie dyscypliny finansów, brak nadzoru dyrektorskiego to są te rzeczy, które dyskwalifikują pana dyrektora na tej funkcji. Jest planowana kompleksowa kontrola w muzeum — powiedział Wróblewski. Odwołany dyrektor o swoim zwolnieniu dowiedział się z mediów. Nie zgadza się z tą decyzją i apeluje o przywrócenie go do pracy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!