Na początku stycznia br spadająca bryła lodu z dachu budynku przy ul. Traugutta, uszkodziła zaparkowany od strony podwórza samochód marki Ford Cougar, należący do Ryszarda Sawiaka. Mężczyzna do dziś nie otrzymał ani złotówki odszkodowania.
Szkody były znaczne, także właściciel samochodu zwrócił się już następnego dnia z pisemną prośbą do zarządcy nieruchomości o naprawienie szkody. Pozostało to jednak, jak twierdzi poszkodowany, bez odzewu do dnia dzisiejszego. Sawiak znalazł więc firmę ubezpieczającą budynek przy ul. Traugutta — Uniqa, która w odpowiedzi na pismo pana Ryszarda wydała oświadczenie, że dach budynku był sukcesywnie odśnieżany i odmówiła tym samym wypłaty odszkodowania.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!