Reklama

Mamy oficera rowerowego od 3 lat. Co w tym czasie zrobił?

23/03/2014 18:00

W mieście przybywa rowerzystów, a od trzech lat mają w urzędzie swojego człowieka - to Marek Kamm, miejski oficer rowerowy. Co zrobił w tym czasie?

Poprawa dojazdu do miasteczka szkolnego, nowe odcinki tras dla rowerzystów w ciągu ul. Płk. Dąbka i ul. 12 Lutego, ponad 800 miejsc parkingowych dla jednośladów, oznakowanie 173 przejść i 12 kilometrów krawędzi ścieżek rowerowych, obniżenie krawężników na 99 skrzyżowaniach - to tylko niektóre ze zmian, jakie w ciągu minionych trzech lat mogli zauważyć w mieście rowerzyści. A elblążan, na co dzień przemykających przez miasto na rowerze jest coraz więcej.

— Wprawdzie badań w tym zakresie nie robiliśmy, ale to widać gołym okiem. Z roku na rok rowerzystów na naszych ulicach przybywa. I to nie tylko tych, jeżdżących rekreacyjnie, ale i dojeżdżających do pracy — podkreślił Marek Kamm, miejski oficer rowerowy, podczas konferencji podsumowującej trzy lata jego działalności.

Piesi nie wchodzą pod koła
Według Marka Kamma rowerzyści coraz bezpieczniej mogą poruszać się po Elblągu.
— Trasy dla nich są coraz lepiej oznakowane — nie ma wątpliwości oficer rowerowy. — Między innymi, będziemy kontynuowali malowanie krawędzi ścieżek rowerowych. Gdy piesi widzą widoczną, białą linię, rzadziej wchodzą na pas wytyczony dla rowerzystów.

Oficer rowerowy przyznał, że jedno mu się do tej pory nie udało: skuteczne zachęcenie elblążan do udziału w warsztatach miejskiej jazdy na rowerze.
— Do tej pory, w trzech edycjach warsztatów wzięło udział 28 rowerzystów. To nie jest oszałamiająca liczba. Ale się nie poddajemy. Niebawem zaproszę na kolejne warsztaty — zapowiada Marek Kamm.

Każdemu się przyda
Marek Kamm podkreśla, że naprawdę nie wystarczy kupić rower i ruszyć w miasto. — Na warsztatach uczymy techniki bezpiecznej jazdy — przypomina. — To się na pewno każdemu przyda. Tym bardziej, że ostatnio zdarza się coraz więcej wypadków z udziałem rowerzystów.

Marek Kamm przypomniał też, że od jesieni można w przypadku nagłego załamania się pogody lub awarii wsiąść z rowerem do autobusu, bądź tramwaju. Z tym, że nie w każdej chwili. Do pojazdów komunikacji miejskiej można wnieść rower tylko w niedzielę i święta, w soboty po godz. 11, a w dni robocze - od godz. 17.
— Do tej pory nie miałem żadnych sygnałów związanych z funkcjonowaniem tego przepisu — poinformował oficer rowerowy.



Elbląg na rowerze w jeden dzień
W Punkcie Informacji Turystycznej można dostać (bezpłatnie) informator "Elbląg na rowerze w jeden dzień". Jedną z alternatywnych tras, jaką w trakcie jednodniowej wycieczki rodzinnej można poznać miasto z perspektywy rowerzysty przygotowała Karolina Śliwka, zwyciężczyni konkursu zorganizowanego przez partnerów projektu "Na rowerze do szkoły", sfinansowanego z kasy miasta.

[poll]1667[/poll]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama