Już po raz siódmy ulicami elbląskiego Starego Miasta przejdzie „Marsz Podchorążych”, przypominając młodzieży, uczestnikom marszu, jeden z najdziwniejszych dni w naszej historii. Dzień, który całkowicie zmieni stosunki między narodami Europy Środkowo-wschodniej, spowodowała grupa młodzieży oraz spiskowcy, wśród których niewielu przekroczyło 29 listopada 1830 roku trzydziesty rok życia.
W tradycji narodowej to, co się wydarzyło, zwiemy „nocą listopadową”, godzinami, które rozpoczęły powstanie listopadowe. Spowoduje też narodową dyskusję, która trwa do dzisiaj, a jej meritum streścić można do słów – bić się czy nie – jeżeli szanse na zwycięstwo są niewielkie, bądź wcale ich nie ma. Młodzież Szkoły Podchorążych Piechoty, inicjując powstanie, nie miała ani programu ani też pomysłu, jak wygrać wojnę, licząc na tzw. „starszych w narodzie”, którzy jak sądzili czują i myślą tak samo jak oni. O ich patriotyzmie byli przekonani, przecież byli to ludzie walczący z Napoleonem o wolność ojczyzny. Stąd też rozgoryczenie, żal i morderstwa tych spośród generałów, którzy chcieli zawrócić ich z drogi, która jak sądzili wiedzie tylko do zguby.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!