Reklama

Marzy im się powrót województwa elbląskiego

22/12/2013 19:44

Niebawem minie 15 lat od momentu, gdy z mapy Polski zniknęło województwo elbląskie. Sojuszowi Lewicy Demokratycznej marzy się przywrócenie stanu sprzed reformy administracyjnej, która listę 49 województw skróciła do 16.

— Przed tą zmianą byliśmy miastem porównywalnym z Olsztynem. W jej wyniku Olsztyn zaczął się rozwijać, ale Elbląg się "zwija". Na to nie ma naszej zgody. Nie chcemy powrotu do PRL, ale do struktury, dzięki której całe państwo będzie dobrze funkcjonowało — tłumaczy Władysław Mańkut, przewodniczący SLD na Warmii i Mazurach, były wojewoda elbląski.

Reforma, która weszła w życie 1 stycznia 1999 r., zmieniła podział terytorialny Polski. Utworzono wtedy 16 województw i 315 samorządowych powiatów. Elbląg podzielił los wielu miast i z województwa stał się miastem na prawach powiatu. Reforma miała na celu budowę samorządności i usprawnienie działań władz w terenie. Jednak zdaniem działaczy SLD nie przyniosła spodziewanych efektów. Wręcz przeciwnie. Doprowadziła do regresu wielu miast.

— Województwo elbląskie zostało wtedy rozdarte, jak symbolizuje to medal zaprojektowany przez Romana Fusa, na dwie części. Jedna przynależy teraz do województwa warmińsko-mazurskiego, a część do pomorskiego. Po tej zmianie Elbląg zatracił swój dynamizm — twierdzi Mańkut. — W podobnej sytuacji znalazł się również Ciechanów, Słupsk, Koszalin, Łomża czy Gorzów Wielkopolski. To z kolei przyczyniło się spadku działań gospodarczych w całym kraju.

— Nikt wtedy nie pytał samorządów jak powinien wyglądać podział Polski na województwa i powiaty — dodaje Janusz Nowak (SLD), przewodniczący Rady Miejskiej w Elblągu. — W tamtym czasie wszyscy elbląscy radni wiedząc, że nie ma żadnej szansy, żeby Elbląg mógł przynależeć do województwa pomorskiego, podjęli uchwałę, by Mierzeja Wiślana była w tym województwie, w którym jest Elbląg. Nawet to nie zostało wysłuchane. Życie pokazało, że umieszczenie Elbląga w województwie warmińsko-mazurskim przyniosło nam więcej strat niż korzyści — dodaje.

Zdaniem SLD czas najwyższy na kolejną zmianę podziału administracyjnego Polski, a być może nawet powrotu do sytuacji sprzed 1999 r. Jak przekonują, powrót do 49 województw, które byłyby zgrupowane w 6-7 regionach, na pewno dałby większe możliwości ich rozwoju.

— Nie nastąpi to dzisiaj czy jutro. Jednak rozmowę na ten temat warto już zacząć — przekonuje były wojewoda elbląski.
Samo SLD nie podejmie jednak decyzji o wprowadzeniu nowego podziału. Gdzie zatem będzie szukał sprzymierzeńców nowej reformy administracyjnej?

— Na pewno wśród naszych przyszłych koalicjantów — dodaje Mańkut. — Wierzymy, że w przyszłej kadencji będziemy mieli możliwość szerszego wpływania na funkcjonowanie państwa. Mamy nadzieję, że zarówno w PO, PSL jak i PiS znajda się politycy, którzy będą chcieli zaproponować tym miastom, które utraciły status miast wojewódzki, strukturę zbliżoną do podziału sprzed 1999 r.

naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama