Mówi, że z natury ciągnie go do komputera, ale jego ręka zawsze uciekała do... rysowania. Rozmawiamy z Kazimierzem Stanisławem Brejnakiem, którego obrazy możecie jeszcze zobaczyć w elbląskiej „Kostce”.
— Zawodowo zajmował się pan dziedzinami, które chyba nie są związane ze sztuką…

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!