Reklama

Mennonici w Elblągu

28/12/2012 14:48

W dawnym Elblągu dwoma głównymi społecznościami wyznaniowymi byli ewangelicy wraz z luteranami i reformowanymi oraz katolicy. W dalszej kolejności była ludność wyznania mojżeszowego, a więc Żydzi oraz mennonici. Ci ostatni w 1921 r. liczyli 736 „dusz”.

Przybywający na Żuławy od połowy XVI w. Holendrzy należeli w większości do protestanckiej sekty mennonitów, zwanych też anabaptystami (nowochrzczeńcami). Musieli oni opuścić swoje rodzinne strony w podobny sposób jak Hugenoci wygnani z Francji po nocy św. Bartłomieja w 1572 r., czy protestanci z Salzburga w Austrii w 1731 r.

Mennonityzm jako kierunek religijno-społeczny powstał w oparciu o poglądy głoszone przez Ulricha Zwinglego, Tomasza Müntzera, Conrada Grebela, Feliksa Manza, Menno Simmonsa i kilku innych różnowierczych teologów. Radykalizm religijny i społeczny ściągnął na nich dotkliwe prześladowania na terenie Holandii i Niemiec, szukali więc terenów gdzie mogliby spokojnie osiąść i wyznawać swoją religię.

Podstawą ich wyznania było dzieło pochodzącego z Fryzji Menno Simmonsa (1496-1561) „Fundamentbook” (Księga Podstaw), wydane w 1539 r. Od jego nazwiska wyprowadzono nazwę tej sekty. Do Prus zaprosił ich książę Albrecht Hohenzollern, by skolonizowali spustoszone podczas ostatniej wojny polsko-krzyżackiej (1519-1521) wioski.

Pierwsze grupy mennonitów dotarły w rejon Elbląga w 1531 r. i byli to przybysze z Holandii i Fryzji, zwolennicy umiarkowanego kierunku w anabaptyzmie. Tworzyli gminy wyznaniowe, zwane też braterskimi, rządzone według ich przekonania przez Ducha Świętego, bez pośrednictwa hierarchii kapłańskiej. Początkowo nie mieli świątyń – zastąpili je domami modlitwy, w których pod przewodnictwem wybieranego z członków gminy i nie posiadającego święceń kapłańskich „starszego” śpiewali psalmy, pieśni oraz odmawiali modlitwy. Eucharystię pojmowali jako pamiątkę ofiary Chrystusa i uczty braterskiej.

Bardzo ważnym sakramentem był dla mennonitów chrzest, który traktowali jako świadome wyznanie wiary i oddanie się Bogu. Mogli więc do niego przystępować tylko ludzie dorośli – chrzest młodzieży odbywał się od 14 roku życia. Poprzez chrzest dokonywany polaniem wodą lub zanurzeniem w wodzie, następowało przyjęcie nowego wyznawcy do gminy. Ten element chrztu łączył mennonitów z braćmi polskimi - arianami.

Podobny był też stosunek obu wyznań do wojny i sprawowania urzędów, byli pacyfistami i odmawiali sprawowania urzędów i odbywania służby wojskowej. Zachowywali duży rygoryzm moralny i nie przejawiali żadnej działalności misyjnej oraz prozelityzmu. W 1572 r. elbląska rada zezwoliła mennonitom osiedlać się w mieście, zajmować się handlem lub rzemiosłem. Jost van Kampen i Hans von Köln jako pierwsi otrzymali w 1585 r. prawa miejskie i zezwolenie na handel jedwabiem.

W 1612 r. było w Elblągu już 16 rodzin mennonickich z prawami miejskimi. Wspomniany Jost v. Kampen kupił w 1590 r. kamienicę na Starym Mieście i urządził w niej dom modlitewny dla elbląskiej (miejskiej) gminy mennonickiej. Przez długi czas był to tzw. kościół ukryty, gdyż władze nie aprobowały faktycznego statusu obiektu. Dopiero w pierwszej połowie XVIII w., po rozszerzeniu zakresu tolerancji, na portalu kamienicy umieszczono napis Kirche der Mennoniten. To zbudowana w stylu manieryzmu flandryjskiego dzisiejsza kamienica przy ul. Garbary 12.

Ten dom modlitewny służył elbląskim menonitom do 1910 r., kiedy to wybudowali nową świątynię przy ul. Warszawskiej 9 (obecnie kościół polsko-katolicki). Kamienica przy ul. Garbary 12 przetrwała szczęśliwie II wojnę światową, a w dniu 26.06.2010 r. na ścianie frontowej odsłonięto stosowną tablicę.

Pomysłodawcą upamiętnienia był Klub Nowodworski i zmarły przed paroma dniami Bolesław Klein - we współpracy z Mennonickim Kołem Roboczym Polska we Freiburgu (Mennonitischer Arbeitskreis Polen – MAP). Patronat honorowy nad tym przedsięwzięciem objął prezydent Elbląga H. Słonina. Na uroczystość przybyli mennonici z Niemiec i Holandii pod przewodnictwem Franka Wiehlera, którego dziadek - pastor Rudolf Wiehler wybudował wspomniany już kościół przy ulicy Warszawskiej.

Wśród gości uroczystości była Krystyna Weilandt - jedyna mennonitka żyjąca w Elblągu. Rodzina Wiehler przybyła na teren Żuław na początku XVII w. i była to rodzinna wielodzietna, co było zresztą tradycją u mennonitów. Elbląscy mennonici należeli formalnie do tutejszej luterańskiej parafii św. Anny i chowani byli na cmentarzu tej parafii przy ul. Traugutta. To właśnie na tym cmentarzu jeszcze do 1960 r. znajdował się niezwykle cenny kamień nagrobny – mennonicka stela wykonana w stylu „wschodniopruskiego rokoko” oznaczająca miejsce pochówku Aganethy von Roy de domo Busenitz (1756-1780). Rodzina von Roy zaliczała się w dawnych czasach do trzynastu najbogatszych rodzin mennonickich na Żuławach.

Od 1904 r. elbląscy mennonici otrzymali pozwolenie na własny cmentarz przy dzisiejszej ulicy Agrykola. Niestety, nie ma po nim dzisiaj żadnego śladu. Na podkreślenie zasługuje fakt, że mennonici z Elbląga i okolic, którzy wyemigrowali po wprowadzeniu powszechnego obowiązku służby w Prusach, założyli w 1876 r. w Ameryce Północnej w stanie Kansas niewielką osadę o nazwie Elbing. Wśród tych emigrantów byli m.in.: Peter Dyck, Jakob W. Regier, C. R. Regier, Abraham Regier, Bernard Regier, Janze, Entz, Epp, Harder, Klassen, Thiessen i Wiebe.

Nowocześni wyznawcy tej wiary założyli 1852 r. nową gminę, która wybudowała własną świątynię między szkołą Św. Mikołaja i ewangelicką plebanią - obecnie ul. Bożego Ciała 9. Znanym kaznodzieją w tej gminie był Carl Harder (zm. 1898) oraz Aron Mälkenborger, który został powołany do Wehrmachtu i zginął na froncie.
Znanymi elbląskimi rodzinami mennonickimi byli Fröse, Penner, Wiebe i Wiehler.

Ci ostatni zorganizowali w 2001 r. zjazd rodzinny w Elblągu, podczas którego zamieszkały w Luksemburgu Frank Wiehler podarował elbląskiemu muzeum oryginalny egzemplarz „Wyznania wiary mennonitów” (Glaubensbekenntnis) w Prusach, wydrukowany w Elblągu w 1836 r. Katechizm ten zredagował w 1792 r. „starszy” gminy mennonickiej z Helenowa - Gerhard Wiebe. 


Praca była „religią” menonitów. Budując system odwadniający na Żuławach postawili dziesiątki wiatraków odwadniających (Windentwässerungsmühlen), które wypompowywały nadmiar wody. Z tego powodu jeszcze do początków XX w. - do czasu zastosowania elektrycznych pomp odwadniających, krajobraz żuławski usiany tymi wiatrakami przypominał w dużym stopniu Niderlandy – pierwotną ojczyznę mennonitów.

Lech Słodownik

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama