Policjanci z Pasłęka zatrzymali pracownika ochrony, który chciał sprzedać paliwo należące do firmy budującej elbląski odcinek krajowej "siódemki". Mężczyzna sam wezwał na miejsce swoich kolegów ochroniarzy, bo obawiał się zdemaskowania. Grozi mu teraz 5 lat więzienia.
Zaskakujący w tej całej sprawie jest sam fakt ujawnienia przestępstwa. To właśnie nocny stróż, który pilnował sprzętu, a także maszyn i paliwa, powiadomił swoich kolegów z firmy ochroniarskiej o próbie kradzieży.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!