Reklama

Miał chronić, a chciał ukraść paliwo z budowy

27/09/2010 13:11

Policjanci z Pasłęka zatrzymali pracownika ochrony, który chciał sprzedać paliwo należące do firmy budującej elbląski odcinek krajowej "siódemki". Mężczyzna sam wezwał na miejsce swoich kolegów ochroniarzy, bo obawiał się zdemaskowania. Grozi mu teraz 5 lat więzienia.

Zaskakujący w tej całej sprawie jest sam fakt ujawnienia przestępstwa. To właśnie nocny stróż, który pilnował sprzętu, a także maszyn i paliwa, powiadomił swoich kolegów z firmy ochroniarskiej o próbie kradzieży.

Do incydentu doszło w miniony piątek około godziny 21.
— Zaraz po zgłoszeniu na miejsce przyjechał patrol interwencyjny firmy zajmującej się ochroną mienia wykonawcy robót, oni z kolei powiadomili policjantów. Na miejscu funkcjonariusze zatrzymali 20-letniego Marcina S. — informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego policji w Elblągu.
Już pierwsze relacje 48-letniego stróża były nerwowe i pozbawione spójności. Mężczyzna zeznał, że 20-latek przyjechał na chroniony teren i zerwał plomby zabezpieczające wlew paliwa z koparki.
— Następnie zostawił 3 plastikowe pojemniki na paliwo o pojemności 80 litrów i oznajmił stróżowi, że ten ma je napełnić. Czas jaki dał mężczyźnie to 2 godziny, po których miał przyjechać po olej napędowy — relacjonuje Jakub Sawicki.

Policjanci nabrali jednak podejrzeń, że zamieszany w próbę kradzieży był także 48-letni ochroniarz Andrzej G. Po kilku trudnych pytaniach zadanych przez mundurowych 48-latek przyznał się do współudziału w usiłowaniu kradzieży paliwa z koparki.
— Okazało się, że mężczyzna działał w porozumieniu z 20-latkiem. Usiłował sprzedać mu olej za 3 zł od litra. Powiadomił ochronę ponieważ obawiał się zdemaskowania i zatrzymania na gorącym uczynku — dodaje Jakub Sawicki.

Obaj mężczyźni trafili do policyjnej celi. Przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli wyjaśnienia. W policyjnych rejestrach 20-letni Marcin S. figuruje jako sprawca kradzieży i włamań. 48-letni Andrzej G. nie był wcześniej notowany. Obydwaj odpowiedzą za kradzież, za co grozi do 5 lat więzienia. Na poczet przyszłej kary policjanci zabezpieczyli samochód 20-latka oraz 200 zł, które posiadał przy sobie.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama