Reklama

Miał strzelać do ludzi, teraz tłumaczy się przed sądem

12/06/2019 12:44

Dwa lata temu rozpoczęło się prokuratorskie śledztwo w sprawie głośnej strzelaniny w centrum Elbląga z kwietnia 2017 roku. Ranni w tym zdarzeniu zostali dwaj mężczyźni. Zarzuty postawiono w tej sprawie 37-letniemu Rafałowi Sz. i jego partnerce Dominice Z. Sprawa jest w toku.

Przypomnijmy, 12 kwietnia 2017 roku, około godz. 16:00 padły strzały na parkingu przy ul. Kosynierów Gdyńskich w Elblągu. Ranni w tym zdarzeniu zostali dwaj mężczyźni: bracia Krzysztof i Robert M. w wieku 20 i 30 lat. Obydwoje z ranami postrzałowymi nóg trafili do szpitala.

Na szczęście po udzieleniu pierwszej pomocy okazało się, że ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Sprawca według ustaleń prokuratora uciekł z miejsca zdarzenia samochodem. Policja natychmiast rozpoczęła jego poszukiwania. Tymczasem podejrzany - jak wyjaśniał w sądzie podczas pierwszej rozprawy - po tym wydarzeniu zgłosił się osobiście na policję.

- Wpłynęło oskarżenie na Rafała Sz. o działania z chęci zemsty próbę pozbawienia życia dwóch mężczyzn Krzysztofa i Roberta M., którzy doznali ran postrzałowych prawego pośladka oraz prawego uda - informuje Prokuratura Okręgowa w Elblągu.

Natomiast na partnerkę oskarżonego Dominikę Z. wpłynęło oskarżenie o popełnienie czynu karalnego, czyli przywiezienie oskarżonego na miejsce zbrodni z zamiarem pozbawienia życia poszkodowanych.

Na początku procesu oskarżony Rafał Sz. złożył obszerne wyjaśnienia, w których poddał pod wątpliwość wiele wcześniejszych ustaleń prokuratorskich. Oskarżony przed sądem obwiniał działania prokuratorskie, pod kątem rozpatrywania śledztwa.

Sąd kolejne rozprawy wyznaczył na koniec czerwca i lipiec 2019 roku. Być może dopiero w wakacje usłyszymy wyrok w tej sprawie.

Konrad Uściński

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama