41-letni mieszkaniec powiatu elbląskiego miał polecieć z Szyman do Londynu. Jednak zamiast wsiąść do samolotu, został wsadzony do radiowozu, a resztę nocy spędził w policyjnej celi.
Historia 41-letniego mieszkańca powiatu elbląskiego to najlepszy dowód na to, że są takie miejsca, gdzie dla nietrzeźwości i awanturniczego nastawienia nie ma żadnej tolerancji. Tak było właśnie w sobotę wieczorem na lotnisku w Szymanach.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!