Reklama

Mieszkańcy skarżą się na biegaczy na jezdniach

31/05/2019 05:59

W niemal co drugim wypadku w Elblągu uczestniczy pieszy. To często jego wina, bywa bowiem tak, że zamiast trenować biegi na chodniku, wykorzystują do tego jezdnię. A to można robić tylko w wyjątkowych sytuacjach.

Do elbląskich policjantów przyszedł list od mieszkańca miasta. Elblążanin informuje w nim, że miłośnicy joggingu biegają po jezdni wzdłuż ulicy Marymonckiej, za miast po pobliskim chodniku. A to może doprowadzić do wypadku.

— Warto przypomnieć, że przepisy jasno wskazują do czego są przeznaczone poszczególne elementy drogi — stwierdza Jakub Sawicki z Zespołu Prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — Pieszy ma obowiązek korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku, z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi.

Niestety, jak przyznał przedstawiciel stróżów prawa, nie wszyscy pamiętają o tych prostych zasadach. Co gorsze, potwierdzają to policyjne statystyki.

— Niemalże w co drugim wypadku drogowym, do którego dochodzi na terenie Elbląga bierze udział pieszy — podał Sawicki. — Pamiętajmy, że najważniejsze jest bezpieczeństwo nas i innych użytkowników drogi.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama