W niemal co drugim wypadku w Elblągu uczestniczy pieszy. To często jego wina, bywa bowiem tak, że zamiast trenować biegi na chodniku, wykorzystują do tego jezdnię. A to można robić tylko w wyjątkowych sytuacjach.
Do elbląskich policjantów przyszedł list od mieszkańca miasta. Elblążanin informuje w nim, że miłośnicy joggingu biegają po jezdni wzdłuż ulicy Marymonckiej, za miast po pobliskim chodniku. A to może doprowadzić do wypadku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!