— Kierowcy parkują na trawnikach przed klatką i mało ludzi nie potrącą, wjeżdżając na nie po chodnikach. Ostatnio o mało co córki mi nie pobił kierowca, bo stała na chodniku. Przecież tam jest znak zakazu parkowania — napisała do Nas wzburzona Czytelniczka z ulicy Malborskiej.
Na ul. Malborskiej przy sześciu blokach (90 80 84 itd.) kierowcy parkują dosłownie na trawnikach przed klatką i mało ludzi nie potrącą. Mieszkam w bloku 84 i mało córki mi nie pobił kierowca, bo stała na chodniku. Co ciekawsze jest tam znak zakazu parkowania. Wyszedł kierowca i zacząć jej grozić, że jej nie pozna matka, jak nie zejdzie z drogi, bo on musi parkować pod klatką. Gdzie możemy stać bezpiecznie, gdy ulica i chodnik jest tylko dla kierowców? Policja jeździ i widzi, że kierowcy parkują wszędzie i czują się bezkarni. Chciałam napisać petycję, ale kierowców jest więcej i podpisało ją tylko 14 osób. Niestety, kierowcy królują. Czy policja w końcu zacznie karanie mandatem kierowców i odholowywać samochody? Proszę o pomoc i przesyłam zdjęcia, jak to codziennie wygląda i jak kierowcy niszczą płotek.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!