Wprawdzie nie było jeszcze uroczystego obwieszczenia zakończenia strategicznej dla przyszłości miasta inwestycji, czyli rozbudowy Zakładu Utylizacji Odpadów, ale nowe linie technologiczne już działają. Efektami ich pracy Elbląg może się chwalić nie tylko w Polsce, ale i na świecie.
Już tylko jedna piąta "produkowanych" przez elblążan na co dzień śmieci trafia na pryzmy Zakładu Utylizacji Odpadów. Dla porównania: gdy w 2009 do Elbląga dotarła wieść, że unijna kasa jednak wyłoży na całkowitą odnowę ZUO ponad połowę potrzebnych na ten cel pieniędzy, na składowisku lądowało aż 90 procent zwożonych z miasta odpadów.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!