Reklama

Motocyklista zginął na siódemce. Wjechał wprost pod samochód

16/07/2011 12:08

50-letni motocyklista zmarł w wyniku wypadku, do którego doszło na krajowej "siódemce" w Pilonie (gm. Elbląg). Na siódemce momentalnie utworzył się korek, kierowcy musieli się liczyć z utrudnieniami.

— Motocyklem podróżowało małżeństwo z Tczewa, które wybrało się na zlot jednośladów w Ostródzie. 50-letni kierowca oraz 49-letnia pasażerka jechali w stronę Warszawy. Nagle kierowca stracił panowanie nad pojazdem, położył motocykl na bok, a następnie wjechał wprost pod nadjeżdżający z przeciwka samochód osobowy. W wyniku odniesionych obrażeń 50-latek zmarł w karetce. Z kolei jego żona odniosła lekkie obrażenia twarzy — informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Na miejscu pracowali policjanci, którzy ustalali przebieg zdarzenia. Ruch puszczany był wahadłowo. Momentalnie powstał spory korek. Ok. godz. 11.30 ciągnął się aż po obwodnicę Elbląga.

Od piątku na siódemce panuje wzmożony ruch samochodów. Policjanci apelują o ostrożną jazdę. Ich prośby i ostrzeżenia nie trafiają jednak do wszystkich kierowców.
AKT



[gmap]Pilona, warmińsko-mazurskie[/gmap]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama