Reklama

MPO testuje nową biośmieciarkę


. Zabiera 13 ton odpadów

01/04/2014 11:22

Od dwóch dni Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania testuje nową śmieciarkę na odpady biodegradowalne. 
— To jest skrzyżowanie szczelnej cysterny z betoniarką. — W firmie nazywamy go "tubą" — obrazowo opisuje testowany pojazd Michał Wawryn, dyrektor MPO.


"Tuba" może jednorazowo pomieścić w sobie 13 ton odpadów. 




— Trawa, liście, drobniejsze gałęzie, ziemniaczane obierki, resztki żywnościowe - to wszystko może być przez tą śmieciarkę zbierane i "przemielone". Nie ukrywam, że bardzo nam na kupnie takiego samochodu zależy, chociaż nie jest on tani. Mam nadzieję, że z uda nam się z jakiegoś unijnego programu zdobyć pieniądze na ten cel. 


W poniedziałek nietypowa śmieciarka zbierała "zielone" odpady głównie z Zatorza i Warszawskiego Przedmieścia (pięty sektor). Pojawi się też ona m.in. na osiedlach Nad Jarem, Kamionka (sektor drugi) i na Zawadzie (sektor pierwszy). 
Żeby taki zakup był opłacalny, pojazd musiałby zbierać ok. tysiąca ton odpadów biodegradowalnych w miesiącu.

Dyrektor MPO zapewnia, że wie, jak zbiórkę "bio" usprawnić i jak zachęcić do niej elblążan. Na razie jednak, nie chce swojego pomysłu zdradzić. Zapowiada, że podzieli się nim mniej więcej w połowie kwietnia. A na razie zachęca mieszkańców z obsługiwanych przez MPO sektorów - oczywiście tych, którzy na razie nie mają dostępu do specjalnych pojemników - do gromadzenia bioodpadów w foliowych workach i zostawiania ich przy obudowach śmietników.


— Do "tuby" przytwierdzony jest na stałe 1100-litrowy pojemnik, do którego możemy najpierw wsypywać zawartość reklamówek. Samej folii w tych odpadach nie może być — podkreśla Michał Wawryn.
gog

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama