Pogoda za oknami sprawiła, że sportowcy zarówno zawodowcy jak i amatorzy coraz częściej przenoszą się z sali sportowej na świeże powietrze. Nie inaczej sytuacja wygląda z miłośnikami jazdy na łyżwach. Na lodowisku Helena zajęcia prowadzone były do 31 marca.
— Z lodowiska korzystali głównie elblążanie, choć nie tylko — mówi Marek Wnuk, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. — Bardzo często nasz obiekt odwiedzały także dzieci i młodzież z innych miejscowości, czasem oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów od Elbląga. Przez te kilka miesięcy lodowisko naprawdę tętniło życiem. Przed nami okres prac naprawczych i konserwatorskich na lodowisku. Już teraz myślimy o tym, by obiekt odpowiednio przygotować do nowego sezonu. Najtrudniejsze i najdroższe zadanie jakie nas czeka, to naprawa maszyny czyszczącej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!