Weszli na Mont Blanc, przejechali rowerami 777 kilometrów, a kajakami przepłynęli prawie pół tysiąca kilometrów — w taki sposób elblążanie promowali 777-lecie swojego miasta. Obchody rocznicy wciąż trwają. Przed nami festiwal wikingów, a w ostatni weekend sierpnia święto chleba.
W elbląskim ratuszu doszło do spotkania z elblążanami, którzy w nietypowy sposób postanowili uczcić 777-lecie Elbląga. Wśród nich byli Andrzej Korzeniewski i Mirosław Andrearczyk. Dzięki nim wieść o jubileuszu Elbląga zawędrowała dokładnie na 4810 metrów, czyli na Mont Blanc, najwyższy szczyt naszego kontynentu, zwany też Dachem Europy. Panowie na szczyt zabrali ze sobą transparent upamiętniający 777-lecie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!