Reklama

Na Zawadzie pod piłę pójdą drzewa i krzewy

11/05/2017 14:31

Świerki, modrzewie, klony i jodły, łącznie osiemnaście drzew, prawdopodobnie zniknie z osiedla Zawada. Ściętych zostanie również sześćset metrów kw. krzewów. Wycinkę zieleni zaplanowała Spółdzielnia Mieszkaniowa "Zakrzewo".



Topole, klony, jodły kalifornijskie, świerki, modrzewie, brzozy, wierzby (łącznie 18 sztuk) oraz 595 metrów kw. krzewów planuje wyciąć Spółdzielnia Mieszkaniowa "Zakrzewo" z terenu osiedla Zawada. Wycinka ma dotyczyć ulic: Armii Ludowej, Szarych Szeregów, Okulickiego, Kasprzaka, Robotniczej i Topolowej.


— Po złożeniu do nas przez spółdzielnię wniosku o wycinkę, powołano komisję, która udała się na Zawadę na wizję lokalną. W ten sposób sprawdzaliśmy zasadność wniosku. Co prawda, na stronie urzędu zamieszczona została informacja o zakończeniu postępowania w sprawie wydania zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów na Zawadzie, ale mieszkańcy mają jeszcze do 18 maja czas na zgłaszanie swoich uwag i opinii — mówi Łukasz Mierzejewski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu. 


Jak podkreśla Łukasz Mierzejewski zakończenie postępowania administracyjnego nie oznacza zgody urzędu na wycinkę. Urząd równie dobrze może wydać pozwolenie na wycinkę kilku, a nie wszystkich wskazanych we wniosku drzew.


Dlaczego drzewa i krzewy na Zawadzie mają iść pod piłę? 

— Głównym przesłaniem jest ich stan zdrowotny oraz statyka, ale też i wnioski mieszkańców — informuje Malwina Bzdręga ze Spółdzielni Mieszkaniowej "Zakrzewo". — Drzewa mają osłabione, zamierające korony i ubytki w pniach. Rosną blisko budynków, gałęziami wchodząc w okna mieszkań i tworząc tym samym zacienienie lokali. Powodem jest też zaplanowana termomodernizacja.

Powodem wycinki krzewów również jest ich zły stan.
— Są stare, schorowane, ze znacznym zanikiem żywotności. Przede wszystkim składają się z gatunku śliwa ałycza, która latem wymaga oprysku chemicznego na mszycę. Niejednokrotnie żywopłoty tworzą osłonę dla bezdomnych oraz ich potrzeb — informuje Malwina Bzdręga.

SM "Zakrzewo" zapewnia, że zaplanowała nasadzenia zamienne.
— Dokumentacja wniosku zgody na wycięcie drzew zawiera również plan nasadzeń zamiennych: określa ilość oraz gatunek drzew, miejsce wykonania nasadzeń oraz czas na realizację. Spółdzielnia zawsze wykonuje nasadzenia zamienne, jednakże nie zawsze w miejsce wyciętego drzewa nasadzone jest nowe drzewo. Również za wycięte krzewy spółdzielnia wykona nasadzenia zamienne w postaci drzew liściastych i iglastych gatunków rodzimych — wyjaśnia Malwina Bzdręga.


daw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama