Reklama

Nadzalewowe plaże czekają na sezon i turystów

02/06/2012 19:17

Kąpielisk w gminie Tolkmicko nie ma. To nie oznacza, że w zalewowych wodach nie będzie można w upalne dni szukać ochłody. W Suchaczu, Kadynach i Tolkmicku miejsca przeznaczone do kąpieli i przyległe do nich plaże już są przygotowane na przyjęcie turystów.

Minął już czas na podejmowanie przez rady gmin uchwał o lokalizacji na ich terenie kąpielisk.

— Nasi radni nie zajmowali się tym tematem, bo nie było takiej potrzeby. Po prostu nikt nie wyraził chęci zorganizowania kąpieliska — mówi Alicja Borowiec z Urzędu Miasta i Gminy w Tolkmicku. — Oczywiście w Suchaczu, Kadynach i Tolkmicku będzie można spokojnie wchodzić do wody.

W trzech wymienionych miejscowościach plażowicze mogą korzystać z tak zwanych miejsc przeznaczonych do kąpieli. Podział na takie właśnie miejsca i kąpieliska regulują obowiązujące od ubiegłego roku, dostosowane do norm unijnych, przepisy.

Najważniejsza różnica związana jest z częstotliwością badań jakości wody. Organizator miejsca wykorzystywanego do kąpieli musi zlecić takie badanie raz w sezonie, gospodarz kąpieliska musi to zrobić cztery razy. Oczywiście w obu przypadkach woda musi być też sprawdzona przed sezonem.

— Komunikat o jakości wody w miejscach przeznaczonych do kąpieli ukaże się na stronie internetowej naszego urzędu w drugiej połowie czerwca — zapowiada Andrzej Lemanowicz, burmistrz Tolkmicka. — Przyznaję, że przykrych niespodzianek się nie spodziewamy. Nowe, przystosowane do unijnych wymogów, normy jakości wody są mniej restrykcyjne niż poprzednio.

Między innymi nie prowadzi się już badań fizykochemicznych. Oczywiście prowadzona jest ocena wizualna miejsca, w którym kąpią się plażowicze.

— Patrzymy, czy coś niepożądanego nie pływa, czy nie widać jakiegoś smaru, plam olejowych, czy sinic — mówi Mirosława Laskowska z Granicznej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu.

Oczywiście woda wciąż jest sprawdzana mikrobiologicznie, ale z listy organizmów niepożądanych zniknęły, na przykład, pałeczki salmonelli. Teraz oceniana jest tylko liczba enterokoków i bakterii escherichia coli.

— Dzięki nowym normom jakości wody nie musimy się już tak bardzo bać, że w połowie sezonu znowu nie będzie można wchodzić do zalewu — przyznaje Lech Madeja, organizator miejsca przeznaczonego do kąpieli w Suchaczu.

— Już w marcu zaczęliśmy sprzątać plażę, przy okazji trochę ją powiększyliśmy — podkreśla Lech Madeja. — Przesunęliśmy nieco boisko, żeby piłka nie wpadała tak często do wody. Powstaną trybuny. Zaraz zaprosimy też wszystkich chętnych do strefy kibica w specjalnie na ten cel wystawionym namiocie.

Lech Madeja zapewnia, że brakuje tylko dobrej pogody, żeby plaża ożyła.

Na przyjęcie wczasowiczów i weekendowych gości gotowa też jest plaża w Kadynach.

— Przez tydzień trzy koparki pracowały, żeby doprowadzić plażę do porządku — mówi Andrzej Wasiłyszyn, zarządca miejsca wykorzystywanego do kąpieli w Kadynach. — Ale efekty nas cieszą. Jest naprawdę ładnie. Nie ukrywam, że nasi goście wciąż znajdą w piasku trochę drobnej cegły, ale to nadaje klimat temu miejscu. Już dzisiaj zapraszamy pod koniec czerwca na ogólnopolskie mistrzostwa w piłce nożnej plażowej.

Najwięcej zmian odkryją turyści, którzy odwiedzają plażę w Tolkmicku. Adam Stankiewicz, organizator tamtejszego miejsca wykorzystywanego do kąpieli, ma nadzieję, że do połowy czerwca uda się otworzyć długo — jak sam przyznaje — budowaną, krytą strzechą, wiatę gastronomiczną.

— Myślę też o ładnym placu zabaw dla dzieci i o parku linowym — zdradza Adam Stankiewicz.

Niewykluczone, że w przyszłości w Tolkmicku zorganizowane będzie kąpielisko.

— To miejsce zyskałoby większy prestiż — mówi Adam Stankiewicz. — Już w tym sezonie zamierzam jakość wody zbadać czterokrotnie i wyniki umieszczać na specjalnej tablicy informacyjnej, do czego na razie nie jestem zobowiązany.
Grażyna Gosk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama