Dlaczego w innych miastach parki stanowią pierwszoplanowe inwestycje a w Elblągu już dawno o nich zapomniano - pyta w liście przesłanym do naszej redakcji pan Mariusz.
Mieszkałem jakiś czas w centralnej Polsce. Po powrocie do Elbląga przeszedłem się do moich ulubionych miejsc w mieście, to jest Parku Kajki i Parku Dolinka — napisał do nas pan Mariusz. Zauroczył mnie widok małej części parku Kajki, natomiast przeraził mnie widok części większej. Zrobiłem zdjęcia latarni, które oświetlają drzewa i gałęzie, jednak w ogóle nie spełniają swojej roli. Czy rachunki za oświetlenie pokrywamy my mieszkańcy? Czy w ogóle ktoś tym problem się zajmuje? Na drugi dzień postanowiłem przejść się do parku Dolinka. Tu opiszę sedno sprawy. Przez kilka lat nic się tam nie zmieniło. Niby jest skate park (może bardziej coś podobnego do skate park), niszczejący amfiteatr. Z pewnością jest to atrakcyjne miejsce do odpoczynku dla mieszkańców, jednak ten teren jest strasznie zaniedbany. W pobliżu kąpieliska jest malutki basen. Przeraził mnie widok pływającego w nim brudu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!