Reklama

Napisali do nas: Elbląg ma ambicje wielkomiejskiej aglomeracji

09/04/2014 10:01

Piękna sierpniowa niedziela. Tym razem obie z Ulą z biletami podróżnika, udajemy się do dawnej krainy Truso, do Elbląga. Nie byłam tu wiele, wiele lat, wtedy jeszcze w gruzowiskach leżał kanał i główne arterie miasta. Dzisiaj mile zaskoczona, Elbląg ma ambicje wielkomiejskiej aglomeracji. Szerokie ulice, chodniki w nowej szacie w towarzystwie z wszechobecnymi ścieżkami rowerowymi.

W mojej torebce woda, herbata,kanapki. W siostry: parasol i kapelusz na słońce, dwa szale - narzutki w razie pogorszenia pogody, nożyczki, coś do czytania.U mnie zawsze notesik i długopis.

Lubię obserwować z nosem przyklejonym do szyby pociągu i uwieczniać na papierze to, co dzieje się w przyrodzie wokół nas. Wyniosłam to z domu rodzinnego, w którym sens życia polegał na symbiozie z naturą.

A oto żyzne skiby gleby depresji malborsko-elbląskiej, przygotowane do siewu oziminy i dojrzewające buraki oraz kukurydza. (Zastanawia mnie, gdzie ona się podziewa, skoro sprowadzamy zmodyfikowaną z Kanady?) Przy domostwach dużo zieleni, tej rodzimej bez iglaków i krasnoludków na pierwszym planie. Mieszkańcy tych terenów nie maja czasu na snobizm, spełniają uczciwie rolę żywicieli narodu.
Widzę też duże stada krów.

Poczułam się tu "różowo", taka powinna być polska wieś. Wzdłuż torów nasypy pod Pendolino. We współczesnej europejskości zatracamy tradycje i historie własnych osiągnięć. Nagminnie zachwycamy się wszystkim, co oferuje zagranica.

Dobrze, że już Elbląg, bowiem zagłębiłam się zbyt mocno w smuty. Nie byłam tu wiele, wiele lat, wtedy jeszcze w gruzowiskach leżał kanał i główne arterie miasta. Dzisiaj mile zaskoczona, Elbląg ma ambicje wielkomiejskiej aglomeracji. Szerokie ulice, chodniki w nowej szacie w towarzystwie z wszechobecnymi ścieżkami rowerowymi. Natomiast skromniutka podaż gastronomiczna przy głównych ciągach komunikacyjnych.

Starówka odzyskała wygląd miast hanzatyckich, na Kanale Elbląskim niewielki ruch.
Zmagnetyzował mnie urok trusowskich wsi, do tego stopnia, że drogę powrotną spędziłam też przy oknie. Wieczorem, pokrzepione naturą krajobrazu wybrałyśmy się na występy zespołów folklorystycznych w Gdańsku.
Czytelniczka zauroczona Ziemią Elbląską.





Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama