Reklama

Napisali do nas: Ewka, koncertu nie będzie, tylko nie płacz...


05/04/2011 18:39

Chodzę po tym świecie już kilka ładnych lat i czasem odnoszę wrażenie, że uderzam głową w mur. Przechadzam się więc między tymi murami, aż tu nagle trafiam na słup. Gadam do słupa, a słup... przykryty jak zwykle różnymi ogłoszeniami, a wśród nich zapowiedź koncertu.

Czy to ten sam Perfect? Ten, który śpiewał mi "Nie płacz Ewka", myląc przy tym moje imię, jak to zwykła robić większość facetów?...
 Sprawdzam, na którą godzinę - pasuje... o, nawet w tej ładnej hali... Cena biletu - Houston, mamy problem! Skąd ja wezmę tyle kasy? No, ale przecież w dzieciństwie pobudzali moją wyobraźnię, śpiewając o wyspie, drzewie i zamku. Dawali wiarę w siłę człowieka, bo byli "Niepokonani". Przecież w ramach postu mogę zrezygnować z niektórych przyjemności... Z piwa zrezygnuję, albo nie... Może lepiej z paliwa, przecież jak piję, to i tak nie mogę prowadzić.

No i mam na bilet! Już sobie wyobrażam, jak wkoło będzie wesoło, ale przecież raz na jakiś czas "Chcemy być sobą".
No i spaceruję sobie po mieście i słyszę, że odwołano koncert. A niech mnie piorun trzaśnie! Bilety niby za drogie i nie schodziły... A moje poświęcenie - "daremne żale, próżny trud". Po tym wszystkim mówią mi "Idź precz", no to idę, mam siedem dych w kieszeni, rzucę coś ulicznemu grajkowi... Co on śpiewa? A, "Nie płacz Ewka".

Kamila Awłasewicz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama