Chodzę po tym świecie już kilka ładnych lat i czasem odnoszę wrażenie, że uderzam głową w mur. Przechadzam się więc między tymi murami, aż tu nagle trafiam na słup. Gadam do słupa, a słup... przykryty jak zwykle różnymi ogłoszeniami, a wśród nich zapowiedź koncertu.
Czy to ten sam Perfect? Ten, który śpiewał mi "Nie płacz Ewka", myląc przy tym moje imię, jak to zwykła robić większość facetów?... Sprawdzam, na którą godzinę - pasuje... o, nawet w tej ładnej hali... Cena biletu - Houston, mamy problem! Skąd ja wezmę tyle kasy? No, ale przecież w dzieciństwie pobudzali moją wyobraźnię, śpiewając o wyspie, drzewie i zamku. Dawali wiarę w siłę człowieka, bo byli "Niepokonani". Przecież w ramach postu mogę zrezygnować z niektórych przyjemności... Z piwa zrezygnuję, albo nie... Może lepiej z paliwa, przecież jak piję, to i tak nie mogę prowadzić.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!