Nikt nie wie skąd się wziął i jak się wabi. Wiadome jest jedno - bez państwa pomocy zginie. Każdy kolejny, zimowy, mroźny dzień może być jego ostatnim.
Niedawno ten kilkuletni pies opuścił swój dom. Uciekł albo został porzucony przez właścicieli. Od paru dni błąka się w okolicach Kamionka Wielkiego. Jest przemarznięty i głodny. Żyje tylko i wyłącznie dzięki pomocy mieszkańców. Nikt nie wie, czy nadchodzący dzień nie będzie jego ostatnim.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!