Reklama

Napisali do nas: Mają Talent w V LO

08/04/2011 12:32

Jak się okazuje Prima dies Aprilis to szczególny dzień w naszym kalendarzu i to nie tylko dlatego, że usprawiedliwiło nasze drobne kłamstewka, żarty i psoty, ale także z tego powodu, że wiele się działo wówczas w naszym mieści.

Podczas gdy część uczniów V Liceum Ogólnokształcącego im. Haliny Poświatowskiej prezentowała swoją szkołę na VIII Elbląskich Targach Szkół Ponadgimnazjalnych, ich utalentowani koledzy zgotowali nie lada ucztę dla pozostałych w szkole uczniów i nauczycieli, organizując PIĄTKOWY KONCERT TALENTÓW.

Przygotowania i próby przeprowadzane – pod czujnym okiem Pani Elżbiety Szałkiewicz - trwały od kilku tygodni, ale prawdziwe szaleństwo zaczęło się właśnie pierwszego kwietniowego poranka. Już od świtu trwały bowiem przygotowania sali i ostatnie próby. Nie zniechęciło to jednak uczniów, którzy z wielkim zapałem przygotowywali spotkanie, podczas którego chcieli zaprezentować swoje umiejętności.
Jako pierwsza wystąpiła Diana Młotkowska, która z niezwykłą wprawą wygrywała na akordeonie melodie Tanga Augustowskiego- Jerzego Petersburskiego oraz tradycyjny utwór bawarski. Nikt nie krył wrażenia, jakie wywarł dźwięk tego niedocenianego dziś instrumentu.

Z kolei Katarzyna Gomuła, która w wywiadzie z nami zdradziła, iż swoje pierwsze spotkanie z muzyką miała w wieku zaledwie 7 lat, kiedy to zaczęła grać na bassie (wow!) i od tamtej pory muzyka stała się niezwykle istotna w jej życiu. Stąd nauczyła się tez grać na flecie, fortepianie oraz śpiewać gdzie i kiedy się dało, również w kilku zespołach muzycznych. Zaprezentowała wzruszające piosenki: Tears In Heaven- Erica Claptona oraz Dłoń- Natali Kukulskiej, wprowadzając widownie w ciepły melancholijny nastrój.

Radosne uśmiechy rozjaśniły jednak twarze słuchaczy wraz z wejściem na scenę Pauliny Kwolik, która (za Katarzyną Sobczyk) przekonywała pewnego siebie mężczyznę, by się o nią nie martwił, gdyż doskonale sobie radę da. I w istocie dała. W każdym razie na scenie czuła się jak ryba w wodzie. Bądź co bądź – jak sama wyznała - śpiewa w zespołach muzycznych i chórach już od podstawówki. Anna Nosowicz przypomniała zgromadzonym piosenki: Hallelujah Leonarda Cohena oraz Kiss from a Rose- Seal. Anna Szałkiewicz zaś Lullaby of Birolland- George’a Sheraringa.

Wszystkim śpiewającym akompaniował Jakub Kasin razem z Małgorzatą Cieślicką. Nie obyło się tez bez gitarowych dźwięków, które z ogromną wirtuozerią wydobywał Adrian Jordan (piosenki Unholy confessions z rep. Avenged Sevenfold).
Gdy publika nacieszyła swe uszy, przyszła kolej na nie mniej ekscytujące wrażenia wzrokowe - widowisko taneczne w wykonaniu Adrianny Mechut wywarło na wszystkich piorunujące wrażenie. Podobnie jak pokaz kuglarski wykonany przez Tomasza Karczewskiego.
Choć młodym – zdolnym nie do końca udało się skryć zrozumiałą tremę, to wspaniała widownia dołożyła wszelkich starań, by rozładować napięcie artystów serdecznością, oklaskami i życzliwością.

- Dzięki tej imprezie poznaliśmy wielu bardzo ciekawych ludzi, którzy opowiadali o swoich przygodach z muzyką. Spotkanie to dało tez możliwość uczniom pokazania tego co jest dla mnie ważne. Co więcej. Pokazać to mogli nie tylko sobie nawzajem, ale również nauczycielom i dyrekcji, którzy dostrzegli fakt, że ich uczniowie kochają muzykę i często całkowicie się jej oddają, chcą też, by ich „miłość” do muzyki udzieliła się innym. Bo… nie samą nauką człowiek żyje w szkole… ;-)

Kto nie mógł uczestniczyć w tym przedstawieniu może jeszcze zobaczyć jego fragmenty na Drzwiach Otwartych w V LO, które odbędą się 7 kwietnia od 13:30.

Paulina Szypiło, Marta Kosmala, Natalia Krause - klasa 1b V LO

[gallery=4]12976[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama