16 października, około godziny 19:00 dyżurny Straży Miejskiej w Elblągu otrzymał zgłoszenie dotyczące ogromnego zadymienia z komina domku jednorodziennego przy ul. Osiedle Marynarzy. Dym miał być gęsty, a wraz z nim miał panować odór spalanych odpadów.
Strażnicy, którzy przybyli na miejsce natychmiast zlokalizowali miejsce, z którego wydobywał się duszący dym i dokonali kontroli paleniska. Sprawca wykroczenia wskazał czym pali w piecu grzewczym. To, co zostało wskazane przez mężczyznę, przerosło najśmielsze oczekiwania strażników, ponieważ niecodzienną sytuacją jest, gdy ktoś wskazuje płytę meblową, podklejone parkiety lakierowane, sklejkę meblową oraz podłogową, książki i czasopisma, jako standardowy opał.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!