Elbląscy radni nie zgodzili się na sprzedaż powojskowych terenów przy ulicy Lotniczej. To wywołało ogromną nerwowość w ratuszu: wizja budżetowej dziury w miejskiej kasie staje się coraz realniejsza. Ale wielkich przegranych jest więcej. Uczelnia, która chciała w Elblągu otworzyć wydział lekarski, boi się, że rzucona pod jej nogi kłoda jest nie do usunięcia.
Prezydent miasta Jerzy Wilk już po raz drugi, poprzez projekt uchwały, zwrócił się do radnych z prośbą o przyzwolenie na sprzedaż pokoszarowych terenów przy ul. Lotniczej. W miniony czwartek prawie się udało. Zabrakło tylko jednego głosu, żeby łącznie ok. 16 ha (działkę, dzięki której będzie można przedłużyć ul. Lotniczą do ul. Akacjowej miasto pozostawia sobie) mogło być już oficjalnie prezentowane w ofercie inwestycyjnej miasta.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!