Zarzuty za znęcanie się nad psem usłyszał 52-letni mężczyzna i jego 46-letnia partnerka. Śledczy zarzucają im utrzymywanie psa w niewłaściwych warunkach. Zwierze nie wychodziło na dwór, załatwiało potrzeby fizjologiczne w mieszkaniu, było głodne i całymi godzinami przeraźliwie szczekało.
52-letni mieszkaniec Elbląga i jego konkubina nie byli wcześniej karani za znęcanie się nad zwierzętami. Śledczy zarzucają im, że nie potrafili w cywilizowany sposób zadbać o swojego psa MOJO. Najpierw dało się we znaki głośne ujadanie psa. Sąsiedzi zgłosili sprawę na policję.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!