Reklama

Niebawem eurowybory. Wyborcza cisza i spokój

15/05/2014 08:56



Za niecałe dwa tygodnie zdecydujemy o tym, kto zasiądzie w Parlamencie Europejskim. W okręgu nr 3, obejmujący województwa warmińsko-mazurskie i podlaskie, o zaufanie wyborców ubiega się 107 osób, a wśród nich nieliczne osoby z Elbląga, Braniewa i Pasłęka.




Wybory do Parlamentu Europejskiego dotychczas były tymi najmniej popularnymi wśród Polaków. Pod tym względem elblążanie nie wyróżniali się na tle kraju. W poprzednim głosowaniu, w 2009 r., wzięło udział 25,63 procent mieszkańców Elbląga. Na Warmii i Mazurach frekwencja wyniosła wtedy 18,96 proc i była najniższa w Polsce.

Mandaty w okręgu nr 3, który tworzą woj. warmińsko-mazurskie i podlaskiego, zdobyli wtedy Krzysztof Lisek (Platforma Obywatelska) i Jacek Kurski (wówczas reprezentował Prawo i Sprawiedliwości, obecnie Solidarna Polska).
Na razie można odnieść wrażenie, że do udziału w głosowaniu niespecjalnie zachęcają elblążan sami zainteresowani.

Co prawda miasto odwiedzili już szefowie największych partii, ale poza tym panuje u nas „wyborcza” cisza i spokój. Na ulicach miasta pojawiło się kilka plakatów i billboardów, jednak wielu kandydatów stanowi dla wyborców zagadkę.


— Kilka dni temu byłam w Trójmieście. Tam praktycznie z każdego budynku, z każdego płotu „patrzyli” na mnie kandydaci do europarlamentu. U nas może widziałam jeden, dwa billboardy. Przyznam szczerze, że dokładnie nawet nie wiem, kto od nas startuje. Zagłosuję więc na partię, a nie na osobę — mówi pani Agnieszka z Elbląga.
W okręgu nr 3 o poparcie ubiega się 107 osób, a wśród nich również mieszkańcy Elbląga, Pasłęka i Braniewa.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama