Reklama

Elbląg: Nowa sortownia odpadów najwcześniej za 3 lata

13/11/2025 12:56

Najszybciej za 3 lata w Elblągu powstanie nowa hala sortowni odpadów, a sama rozbiórka spalonego obiektu pochłonie ponad milion złotych. Do tego czasu miasto planuje uruchomienie mobilnej sortowni, która ma zacząć działać za około 4-6 miesięcy.

Podczas czwartkowej sesji rady miejskiej prezydent Elbląga Michał Missan przedstawił radnym obecną sytuację w zakładzie utylizacji odpadów oraz plan działań po pożarze sortowni.

Sortownia spłonęła całkowicie, a część zakładu została wyłączona z użytkowania. — Spłonęło serce zakładu utylizacji odpadów, czyli sortownia. Udało się uratować budynek biurowy, ale w tej chwili jest wyłączony z użytku, ponieważ dopóki nie rozłożymy tej konstrukcji, która się spaliła, stanowi ona obciążenie dla pozostałej części budynku. Dopiero po rozbiórce inspektorzy ocenią, czy możemy dalej korzystać z tego obiektu — powiedział Michał Missan.

Reklama

Po pożarze Elbląg nie ma możliwości własnego sortowania odpadów zmieszanych. — W tej chwili odpady są wywożone do dziewięciu instalacji. Żeby zobrazować temat: to jest 900 ton odpadów zmieszanych tygodniowo, które musimy wywieźć, bo sami nie możemy ich posortować. To sortowanie oczywiście nie odbywa się za darmo, ponosimy za to opłaty — zaznaczył Michał Missan.

Prezydent podkreślił, że sytuacja na początku była bardzo trudna, ale system odbioru odpadów nie załamał się.

— Szczerze powiem, że w sobotę w nocy miałem duszę na ramieniu. Nie wiedziałem, czy uda się to wszystko tak zorganizować, żeby mieszkańcy nie odczuli skutków pożaru. A mam wrażenie, że nie odczuli — w sensie, że odpady są odbierane bez zakłóceń — powiedział.

Reklama

Zakład pracuje obecnie w zmienionym systemie i koncentruje się na logistyce i przekazywaniu odpadów do innych instalacji. — Zakład się przeorganizował. Udało się to zrobić tak, że w tej chwili działa trochę inaczej niż dotychczas, ale działa efektywnie. Odpady są przewożone do innych instalacji. Działamy wielotorowo wspólnie z departamentami urzędu miasta i z zakładem utylizacji odpadów — przekazał prezydent Elbląga.

Najpilniejszym zadaniem jest rozbiórka zniszczonej sortowni. — Pierwszy krok to rozbiórka budynku, który się spalił. Żadna firma nie chce się jej podjąć bez projektu, w związku z czym będzie to procedura zaprojektuj i rozbierz. Wyceniliśmy to na 890 tysięcy złotych netto, czyli ponad milion złotych z VAT — poinformował Michał Missan.

Reklama

Miasto planuje uruchomienie mobilnej sortowni, która ma umożliwić częściowy powrót do pracy na miejscu.

— Chcemy zakupić instalację do sortowania, tzw. mobilną, choć składa się ona z wielu elementów, i postawić ją na terenie zakładu utylizacji odpadów, w innym miejscu niż dotychczasowa sortownia. To pozwoli zbliżyć się, a być może dorównać do wydajności starej sortowni. Chciałbym podkreślić, że nikogo nie będziemy zwalniać. Taką deklarację złożyłem pracownikom — powiedział prezydent.

Uruchomienie mobilnej instalacji zajmie kilka miesięcy. — Proces instalowania tej mobilnej sortowni optymistycznie oceniamy na 4 miesiące, być może na pół roku — wyznał.

Reklama

W związku z wysokimi kosztami zewnętrznego sortowania miasto zaproponowało podniesienie opłaty do 900 złotych za tonę za odbiór odpadów zmieszanych w ZUO do czasu uruchomienia mobilnej sortowni. — Jeśli tylko pojawi się przestrzeń do obniżenia ceny, zostanie ona obniżona — zapowiedział Michał Missan.

Równolegle przygotowywana jest odbudowa sortowni, która potrwa przynajmniej 3 lata.
— Oceniamy, że potrwa to co najmniej 3 lata, bo nie jest to infrastruktura krytyczna i nie obowiązują nas procedury na skróty. Musimy przejść całą procedurę z wszystkimi pozwoleniami, aby to odbudować — stwierdził prezydent.

Reklama

Miasto ubiega się o środki na budowę nowej sortowni z zewnętrznych źródeł.

— Mamy pomysły na pozyskanie środków. Mamy deklarację 10 milionów złotych z rezerwy ogólnej; taką deklarację złożył szef Kancelarii Premiera. Wniosek jest na końcowym etapie. Te pieniądze trzeba wydać jeszcze w tym roku i chcemy je przeznaczyć na mobilne rozwiązania i narzędzia, które będą nam do tego służyły.
Na początku grudnia jestem umówiony na spotkanie z prezesem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w sprawie złożenia przez nas wniosku o dużo większą kwotę niż ta z budżetu państwa. Chcemy korzystać z tego źródła, o ile nam się uda zdążyć. Termin składania wniosków w trwającym konkursie to 26 stycznia. Zaznaczam od razu, że to nie zatrzyma naszych działań związanych z odbudową. Zabezpieczenie finansowe przygotowujemy z Banku Gospodarstwa Krajowego, później będziemy je spłacać. Jest też źródło w programie regionalnym; prawdopodobnie złożymy tam wniosek jeszcze w listopadzie. Kwoty są mniejsze, więc będą to środki na mniejsze potrzeby. Na całą budowę chcielibyśmy zabezpieczyć środki z Narodowego Funduszu, być może z pomocą z rezerwy budżetu państwa w przyszłym roku lub następnych latach. Zobaczymy, jak rozłoży się to w czasie — przekazał prezydent.

Reklama

I dodał na zakończenie: — Prowadzimy wszystkie działania w kierunku rozbiórki, zabezpieczenia tych odpadów, które są teraz, okresu przejściowego z mobilną sortownią oraz odbudowania docelowej sortowni. Taki jest plan.

EG

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/11/2025 17:23
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama