Nie będzie zespołu złożonego z naukowców z Krakowa, pod kierunkiem którego chciano opracować nowy model zaopatrzenia miasta w ciepło. Na razie pytanie o to, skąd popłynie ciepło dla elblążan, nadal jest otwarte. Choć alternatywy są. Tak przynajmniej twierdzą władze Elbląga.
W ubiegły piątek sprawy związane z przyszłością ciepłownictwa w Elblągu były omawiane na drugiej części sesji Rady Miejskiej. Elbląscy rajcy chcieli m.in. wiedzieć, czy prezydent Witold Wróblewski bezpośrednio uczestniczy w negocjacjach z Energą Kogeneracja i na jakim etapie są prace zapoczątkowane kwietniowym seminarium energetycznym z udziałem naukowców z AGH. To wtedy włodarz miasta zapowiedział, że powstanie zespół, który przygotuje nowy model zaopatrzenia miasta w ciepło. Do końca czerwca miasto miało także złożyć wniosek o dofinansowanie dokumentacji do funduszy norweskich. Jak się okazuje, nic z tego nie wyszło.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!