Tylko jedna piąta "produkowanych" przez elblążan na co dzień śmieci trafia na pryzmy Zakładu Utylizacji Odpadów. Reszta jest przerabiana w hutach szkła, papierniach, zakładach produkujących tworzywa sztuczne, czy w kompostowni. To wynik, którym elblążanie mogą się chwalić nie tylko w kraju, ale i na świecie.
Elbląski Zakład Utylizacji Odpadów to jedna z najnowocześniejszych w Europie prawdziwych fabryk przerobu śmieci. Jego rozbudowa pochłonęła ponad 80 mln zł, z czego 47 mln zł wyłożyła unijna kasa. Wprawdzie nie było jeszcze uroczystego obwieszczenia zakończenia tej strategicznej dla przyszłości miasta inwestycji (ma to nastąpić na początku maja), ale nowe linie technologiczne już działają. Efektami ich pracy Elbląg może się chwalić nie tylko w Polsce, ale i na świecie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!