Reklama

Ogródek w... parku na Mickiewicza. Każdy może z niego korzystać [zdjęcia]

20/06/2018 11:37

W parku przy ul. Mickiewicza w Elblągu powstał ogródek edukacyjny. W ponad 30 drewnianych skrzyniach zasadzone zostały warzywa, zioła i zboża, które elblążanie będą mogli sami zebrać na własny użytek.

Urban farming to coraz bardziej popularna forma wykorzystania przestrzeni miejskiej do uprawy roślin użytkowych. Biorąc pod uwagę fakt, że ponad połowa ludności żyje obecnie w miastach, pomysł na uprawę warzyw w specjalnych kontenerach czy na miejskich nieużytkach wydaje się zasadna. Dobre zwyczaje przyjmują się także w Elblągu. Na pomysł stworzenia pierwszego w mieście ogródka edukacyjnego, w którym rosną warzywa, zioła oraz zboża, wpadli pracownicy Zarządu Zieleni Miejskiej.

— Wychodząc naprzeciw naturze, która jest naszym nieodłącznym przyjacielem, zamiast tworzyć kolejne barwne rabaty, Zarząd Zieleni Miejskiej postanowił wykorzystać do kompozycji roślinnych warzywa oraz zioła. W ostatnich latach coraz częściej słyszy się o inicjatywach połączenia ekologii z architekturą. Decydując się na stworzenie ogrodu warzywnego, chcemy aby zieleń towarzyszyła nam w codzienności bardziej intensywnie, żeby warzywa i owoce znalazły miejsce na osiedlowym zieleńcu czy też w parku — mówi Leon Budzisiak, dyrektor ZZM w Elblągu.

Eko-warzywniak powstał w Parku im. Bolesława Nieczuja-Ostrowskiego. Lokalizacja nie jest przypadkowa, bowiem patron parku, generał Nieczuja–Ostrowski po wyjściu na wolność w 1957 roku, namówiony przez środowisko plantatorów i ogrodników, stanął na czele Spółdzielni Ogrodniczo–Pszczelarskiej „Żuławy”.

Na zielonym skwerze w parku stanęło więc 31 skrzyń w tzw. stylu angielskim na wyniesionych grządkach, obudowanych drewnianymi deskami. Podwyższone grządki, to dobre rozwiązanie dla tych, którzy chcą uprawiać warzywa, a gleba w ich ogrodzie na to nie pozwala. Ponadto warzywniak w drewnianych skrzyniach wygląda estetycznie. Posadzono tu m.in. rośliny dyniowate (ogórki, kabaczki, dynie), strączkowe (groch), kapustowate (kalarepa, kapusta), a także selery, pory, sałatę, szczypior i pomidory, zioła: bazylię, lawendę, tymianek oraz zboża: pszenicę, jęczmień, żyto a nawet rzepak. Co ciekawe, gdy rośliny już urosną, każdy elblążanin będzie mógł sobie zabrać z ogródka to, na co ma ochotę. I co mu najbardziej smakuje.

— Chodziło nam także o aspekt edukacyjny, szczególnie jeśli chodzi o najmłodszych. Dziś mamy takie czasy, że dzieci znają warzywa kupione w sklepie, ściągnięte z półki w markecie i niekoniecznie wiedzą, że to dosłownie dary ziemi. A w parku będą mogły sobie obejrzeć, jak rośliny rosną i dojrzewają — dodaje dyrektor Budzisiak. — Nie bez znaczenia jest również rola dydaktyczna „warzywniaka”. Własna uprawa warzyw i owoców wpływa na nowe pojmowanie ekologii, uczy naszych najmłodszych, jak wyglądają i skąd się biorą warzywa i jak je pielęgnować.

Obok skrzyń stanęły także trzy wysokie drewniane ule. Te mają przypominać o tym, jak ważne są pszczoły i sadzenie roślin miododajnych. A już niedługo na zielonym skwerze pojawi się także specjalna eko-żaba, zrobiona ze starych opon, która będzie przypominać, jak istotny dla naszego środowiska jest recykling.

Eko-ogródkiem opiekują się pracownicy ZZM, którzy dbają m.in. o solidne nawadnianie roślin. Choć mile widziane będzie, jeśli w pielęgnację włączą się także elblążanie. Dyrektor Budzisiak przewiduje, że jeżeli rośliny będą sobie spokojnie dojrzewały, to już niebawem można spodziewać się pierwszych plonów: pomidorów koktajlowych i ogórków. Rośliny w ogrodzie warzywnym będą uprawiane przez trzy sezony, stosowany będzie płodozmian, a zimą na grządkach planowane jest posadzenie kapusty ozdobnej. Zagospodarowanie ogródka kosztowało ok. 15 tysięcy złotych.
as

[gallery=4]108335[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama