Reklama

Olimpia 2004 prowadziła w Korszach przez prawie 70 minut. Zremisowała 1:1

21/08/2011 13:23

Po golu Karola Stysia Olimpia 2004 Elbląg prowadziła od 18 minuty w Korszach z MKS. Gospodarze po przerwie ruszyli w ataku i uratowali remis na cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry.

Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando elblążan, którzy stworzyli kilka sytuacji podbramkowych, lecz tylko jedną zamienili na bramkę. W 18. min sytuacji sam na sam nie zmarnował Karol Styś. 
W tej części meczu gospodarze mieli trochę szczęścia. Po strzałach Kamila Kopyckiego i Antona Kołosowa od utraty bramek uratował ich słupek.


Po przerwie MKS ruszył do ataków i w 65. min powinien doprowadzić do remisu. Piotr Kozłowski nie dał jednak rady pokonać z karnego Mateusza Imianowskiego w bramce Olimpii 2004. Wcześniej po strzale Michała Millera piłka odbiła się od poprzeczki.


Gospodarze dopięli swego na cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. Punkt dla nich uratował Jacek Bukowski, który najprzytomniej zachował się w zamieszaniu podbramkowym i skierował piłkę do siatki.


MKS Korsze
 — Olimpia 2004 Elbląg
 1:1 (0:1)

0:1 — Styś (18), 1:1 — Bukowski (86)

MKS: Kotkowski — Suchodolski, Branicki, Fedczak, Solecki, Chwaszczewski, Piwiszkis (45 Kozłowski), Roksela, P. Sawicki, Romanowski (75 Bukowski), Miller

Olimpia 2004: Imianowski — Brzezicki, Szawara, Śmigielski, R. Anuszek, Piotrowski, Sierechan, Skierkowski, Styś (61 Baran), Kopycki (70 Augustyńczyk), Kołosow (80 Dolny)



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama