Reklama

Olimpia Elbląg wygrała z Wartą Poznań w karnych 4:3. Filmy

17/08/2011 20:26

W regulaminowym czasie był remis 1:1, w dogrywce nie padły żadne bramki, więc o losach spotkania przesądziły rzuty karne. Te lepiej wykonywali piłkarze Olimpii Elbląg i pokonali Wartę Poznań 4:3.

Warta, podobnie jak Olimpia, gra w I lidze. Ale ma o wiele większy budżet, a cele poznańskiego klubu sięgają awansu do ekstraklasy. Poznański klub miał także zaistnieć w Pucharze Polski. Tu jednak na przeszkodzie stanęli mu piłkarze Olimpii.




Dla żółto-biało-niebieskich środowe spotkanie Pucharu Polski na stadionie przy ul. Agrykola było pierwszym w tym sezonie występem przed własną publicznością. I jedno jest pewne. Grzegorz Wesołowski, trener elblążan, ma zespół, który o zwycięstwo będzie walczył zawsze do końca. 


Warcie gospodarze mogli strzelić gola już w pierwszej połowie. Dwukrotnie strzałami z dystansu próbował zaskoczyć bramkarza gości Dominika Sobańskiego, który jeszcze niedawno grał dla Olimpii, Andrzej Matwijów. Umiejętności bramkarza z Poznania sprawdzał także Daniel Koczon. 


[live]71[/live]
Po zmianie stron gra piłkarzy Olimpii nie była już tak płynna. Momentami bronili się całym zespołem. Rywale najlepsze sytuacje mieli po stałych fragmentach gry. Między 53 a 66 minutą dwukrotnie z lewej strony boiska wolne wykonywał Piotr Reiss. Za drugim razem głową uderzał Maciej Scherfchen i bramkarz Olimpii musiał wyciągać piłkę z siatki.


Kiedy wydawało się, że spotkanie w Elblągu zakończy się skromnym zwycięstwem Warty przypomniał o swoim pobycie na boisku Mateusz Kołodziejski. Andrzej Matwijów zagrał z rzutu rożnego, a napastnik Olimpii z bliska skierował piłkę do siatki.


Więcej goli w regulaminowym czasie gry kibice nie zobaczyli, podobnie jak w dogrywce. Chociaż Paweł Buśkiewicz mógł rozstrzygnąć losy tego pojedynku w 118 min. Miał przed sobą tylko bramkarza, naciskany jednak przez obrońcę uderzył obok bramki. 


Przeczytaj, jak relacjonowaliśmy to spotkanie


W rzutach karnych pierwsze dwie serie zostały wykonane bezbłędnie. Wtedy do piłki podszedł Michał Ciarkowski (Warta) i trafił w w poprzeczkę. Na 3:2 dla Olimpii podwyższył Lubomir Lubenow, a kolejnego karnego wykonywał Filip Marciniak. Piłka odbiła się od słupka i trybuny oszalały. Konkurs karnych już wtedy mógł zakończyć Kołodziejski. Jednak przestrzelił nad bramką. Na kolejkę przed końcem było 3:2. Na 3:3 wyrównał Paweł Iwanicki i ostatniego karnego wykonywał Paweł Buśkiewicz. Nie pomylił się.

Powiedzieli po meczu
Czesław Jakołcewicz, trener Warty

— Przegraliśmy wygrany mecz. Do przerwy stworzyliśmy mieliśmy kilka sytuacji bramkowych, które powinniśmy wykorzystać. Tej klasy zespół nie może w końcówce tracić gola po stałym fragmencie gry. Jestem zawiedziony. Karne to jest loteria, dwóch młodych chłopaków strzelało i być może to ich przerosło. Muszę pogodzić się z porażką, chociaż ciężko mi to przychodzi.
Grzegorz Wesołowski, trener Olimpii

— Takie zwycięstwa konsolidują zespół, a tego nam potrzeba. Chwała zawodnikom, że walczyli przez pełne 120 minut. Opłaciło się. Pokonaliśmy dobry, renomowany zespół Warty Poznań. I wydaję się, że dla tych chłopaków to będzie ogromną nagrodą, że w kolejnej rundzie będą mogli zmierzyć się z zespołem z ekstraklasy. 



Kto będzie kolejnym rywalem Olimpii Elbląg w Pucharze Polski dowiemy się 24 sierpnia o godz. 23. Wtedy w studio nSport przy ul. Augustówka 3 w Warszawie rozpocznie się losowanie par 1/16 finału Pucharu Polski. Transmisję na żywo z losowania przeprowadzi telewizja nSport i TVN Turbo. 
W 1/16 finału biorą udział zwycięzcy meczów rundy pierwszej oraz 16 zespołów występujących w ekstraklasie w sezonie 2010/2011. Zespoły rozgrywają jeden mecz.

Gospodarzami spotkań są zwycięzcy 1/32 finału.
AKT

Maciej Scherfchen strzela gola dla Warty, Mateusz Kołodziejski wyrównuje na 1:1
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=bTPj5a2-8a8[/youtube]

Rzuty karne
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=KY4kYNOslUk[/youtube]

[gallery=4]19444[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama