Reklama

Olimpia gra z Zawiszą w Bydgoszczy. U nas relacja na żywo

05/08/2011 16:29

Dwaj beniaminkowie, którzy jeszcze nie wygrali meczu w I lidze, spotkają się w Bydgoszczy. Olimpia i Zawisza latem mocno przebudowały zespoły. W sobotę okaże się, kto z lepszym skutkiem. Zapraszamy na naszą relację na żywo z Bydgoszczy.

Szkoleniowiec Olimpii Grzegorz Wesołowski wykorzystał środowy mecz Pucharu Polski ze Świtem Nowy Dwór Maz. (2:0) by przyjrzeć się zawodnikom, którzy dotychczas nie grali w lidze. Janusz Kubot, szkoleniowiec Zawiszy, takiej możliwości nie miał. Jego piłkarze mieli grać w PP z Gryfem w Wejherowie. Do meczu nie doszło, bo zgody na jego organizację nie wyraziły policja i Urząd Miejski w Wejherowie.

[live]68[/live]Olimpia i Zawisza w tym roku dołączyły do I-ligowców. Latem w obu klubach mocno przebudowano zespoły, które jak na razie na zapleczu ekstraklasy nie wygrały jeszcze meczu. Ale w obu klubach wierzą, że pierwszy triumf jest już blisko. 

— Wyniku nie mogę przewidzieć, ale mogę obiecać kibicom, że będziemy walczyli o zwycięstwo — deklaruje Łukasz Zaniewski, który tydzień temu strzelił w Katowicach pierwszego gola dla Olimpii w I lidze. — Myślę, że przy naszej grze, takiej jaką prezentujemy, może być tylko lepiej i zwycięstwo musi w końcu nastąpić.

Szkoleniowiec Olimpii jest zadowolony, że dysponuje wyrównaną kadrą i trwa zacięta rywalizacja o miejsce w podstawowym składzie. Dlatego nawet za bardzo nie musi się przejmować urazami Damiana Pawlaka i Andrzeja Matwijowa. Obaj prawdopodobnie nie wystąpią w Bydgoszczy.
— Po to ściągaliśmy wartościowych graczy, aby takie ubytki nie były odczuwalne zbyt mocne — mówi Grzegorz Wesołowski.


W elbląskim zespole zadebiutował w środę m.in. Bartosz Iwan. Syn byłego reprezentanta Polski jest w klubie przy ul. Agrykola od kilku dni i już w pierwszym występie strzelił gola. Szkoleniowiec żółto-biało-niebieskich nie chce jednak zdradzać, czy grą w Nowym Dworze zapewnił sobie miejsce w podstawowej jedenastce. 


— Pokazał klasę w Nowym Dworze. Trzeba przyznać, że to zawodnik, u którego widać obycie ekstraklasowe. Czy zagra w Bydgoszczy? Konkurencja jest duża. Tutaj każdy z zawodników się stara i to jest droga do sukcesu — mówi trener Wesołowski. — Może grać tylko jedenastu. Chciałbym zawsze mieć takie kłopoty bogactwa. Myślę, że Bartek będzie ważną postacią tego zespołu.


Zawisza w poprzednim sezonie występował w grupie zachodniej II ligi. Zajął drugie miejsce, ustępując jedynie Olimpii Grudziądz. Występy w I lidze drużyna Janusza Kubota rozpoczęła remisując z Sandecją Nowy Sącz 1:1 oraz Termalicą Bruk-Bet Nieciecza 0:0.

— Staramy się grać bardzo ofensywnie, a mieliśmy trudnych przeciwników na początku ligi. Jesteśmy optymistami przed meczem z Olimpią. W sporcie trzeba jednak udowodnić, że jest się lepszym na boisku — mówi przed sobotnim spotkaniem trener bydgoszczan Janusz Kubot. — Na pewno mecz dwóch beniaminków, u których zaszły duże zmiany latem, zapowiada się jako bardzo ciekawe widowisko.


Na mecz na stadionie przy ul. Gdańskiej w Bydgoszczy (godz. 19) wybierają się także kibice Olimpii. Co może zadecydować o wyniku tego spotkania?

— Niuanse — odpowiada trener Wesołowski. — Przy starciu dwóch tak wyrównany zespołów mogą decydować szczegóły, dyspozycja dnia, pojedyncze błędy. Musimy być przygotowani na ciężką walkę. Mamy bardzo dobrze rozpracowanego rywala. I musimy go czymś zaskoczyć — dodaje. 

AKT

Mecze 3. kolejki
[football]39,3[/football]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama