Długo w tym meczu piłkarze Olimpii Elbląg, mimo dogodnych sytuacji, nie potrafili zdobyć gola. Udało się w drugiej połowie. Olimpia pokonała we wtorek przed własną publicznością Romintę Gołdap 2:0 (0:0).
[gallery=4]84824[/gallery]W pierwszej połowie wtorkowego meczu Olimpia przeważała, ale nie mogła zdobyć gola. Miała przynajmniej sześć dogodnych sytuacji, by objąć prowadzenie, jednak zawodziła skuteczność. Sam Anton Kołosow trzykrotnie mógł wpisać się na listę strzelców. W 24. min gości od utraty bramki po strzale Pawła Piceluka uratował słupek. W 36. min zdawało się, że piłka po kolejnym strzale Piceluka ugrzęźnie w bramce, ale bramkarz Rominty jakimś cudem zdołał sparować ją na rzut rożny.Olimpia Elbląg — Rominta Gołdap 2:0 (0:0)
1:0 — M. Pietroń (50, k), 2:0 — Bojas (70)
Olimpia: Tułowiecki — Kubowicz, Bukacki, Kołosow (66 Bojas), Wenger, M. Pietroń, Szuprytowski (66 Ł. Pietroń), Piceluk (88 Bartkowski), Sokołowski, Kowalczyk, Stępień (85 Kuczkowski)
Rominta: Suszczewicz — Mościński, Koszycki, Molski, Piwko, Korotkiewicz (74 Waszkiewicz), Duran (74 Wierzbicki), Kułak (74 Dorochowicz), Roksela, Dywiszuk (83 Safaryan), Paszkowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!