Opiekuję się chora mamą. To oznacza, że praktycznie nie mam czasu dla siebie. Nie narzekam, przecież nie zostawię jej samej sobie. Boli mnie jednak, że dla rządu takie osoby, jak ona, są najwyraźniej nic nie warte, a my ich opiekunowie powinniśmy radzić sobie sami — mówi pan Stefan z Elbląga. On i wielu mu podobnych osób czekają na zmianę przepisów, które pozwolą im ponownie otrzymywać zasiłek pielęgnacyjny.
Jeszcze do połowy ubiegłego roku mogli oni liczyć na pomoc państwa w postaci świadczeń pielęgnacyjnych. Jednak 1 lipca w życie weszły nowe przepisy, na podstawie których są one przyznawane. Zmianę, rząd argumentował między innymi tym, że wiele osób korzystających z takiej zapomogi w istocie nadużywa pomocy finansowej ze strony państwa. Efekt jest taki, że zasiłków pozbawiono naciągaczy i wielotysięczną grupę opiekunów wiekowych członków rodziny. Okazało się bowiem, że ci ostatni nie spełniają nowych kryteriów, od których uzależnione zostało uzyskanie świadczenia pielęgnacyjnego lub świadczenia specjalnego. Na przykład takiego, że powstanie niepełnosprawności u osoby wymagającej opieki miało miejsce do 18 lub 25 roku życia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!