Młodzi pasłęczanie nie mogą się już doczekać otwarcia orlikowego lodowiska. Pomimo drobnych kłopotów technicznych (związanych z wymianą sieci energetycznej przy ul. Sprzymierzonych), mrożenie tafli przebiega bez zakłóceń.
— Nad rurkami musi być co najmniej 5 cm lodu — mówiła w miniony wtorek Grażyna Lewandowska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2. — Na pewno w ciągu najbliższych dni uda się to osiągnąć, chociaż - przyznaję - opady śniegu trochę nam przeszkadzają.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!