Elbląski sąd po raz trzeci próbuje ustalić czy śmierć 1,5-rocznego dziecka była efektem nieszczęśliwego wypadku, czy śmiertelne obrażenia powstały jednak w wyniku ciosu zadanego przez oskarżonego w tej sprawie Tomasza M. Dzisiaj odbyła się kolejna rozprawa, podczas której zeznawali byli sąsiedzi matki dziecka Marietty M.
1,5-roczny Szymon zmarł w grudniu 2008 r. Tomasz M. był partnerem jego matki, Marietty M. Wcześniej trenował pięściarstwo. Prokuratura oskarżyła go o śmiertelne pobicie chłopczyka.Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że w dziecięcym pokoju doszło do nieszczęśliwego wypadku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!